Stoi sobie znak. Zakaz wjazdu pojazdów powyżej iluś ton. Pod znakiem tabliczka informująca, że to bo most.
Na razie wszystko jasne i wygląda rozsądnie.

Ale pod znakiem są też inne tabliczki, mówiące, że nie dotyczy dostaw dla firmy XX, transportu drewna przez Nadleśnictwo Jakieśtam i kogoś tam jeszcze.

I tu pojawia się pewna niejasność.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@severson: Tak szczerze to nie chodzi o statyczną wytrzymałość, ale trwałość/zmęczenie materiału. Po prostu ruch jest przewidziany taki i taki i przez to most wytrzyma np. 10 lat. A jakby puścić wszystkich to by wytrzymał rok. Do tego pewnie uwzględniony rozkład przewożonych ładunków.
  • Odpowiedz
Teoretycznie tu może być jeszcze taki myk, że most żeby miał dopuszczony ruch np. 40ton, musi z zachowaniem wszystkich współczynników bezpieczeństwa wytrzymać maksymalną ilość, maksymalnie wypełnionych pojazdów jaka się na nim zmieści. I jeszcze wszystkie na raz wykonujące manewr awaryjnego hamowania, w najbardziej niekorzystnych warunkach itd.

A te wyjątki mogą być jakoś dodatkowo obwarowane - np. tym że ciężarówka nadleśnictwa będzie przejeżdżać jedna na raz czy coś takiego.
Albo że wiadomo że
  • Odpowiedz
@blinxdxb: ale jestem naiwna! przez moment spodziewałam się czegoś sensownego, co mogłoby wynikać np z niewiedzy...
@Paula_pi muszę przyznać, że żyję tu jak księżniczka głównie za sprawą mężczyzny, ale jest nim mój mąż (uwaga - Polak).
Ja i wiele kobiet, np wspomniana żona blinxdxb, bo takie są tutaj realia życia ( ʖ̯)również bez brudzenie sobie rączek, czy czego tam uważasz...
Już tak
  • Odpowiedz
Mircy, taka dziwna historia - jechałem DK w terenie zabudowanym około 40 km/h. Była deszczowa i wietrzna pogoda, a ja wymijałem uszkodzony, plastikowy element znaku nakazu leżący na skraju jezdni. Pęd powietrza i dodatkowy wiatr spowodowały, że ten uszkodzony element wzbił się w powietrze i uderzył w moje prawe, tylne nadkole, robiąc tym samym spore wgniecenie (bez szpachli się nie obejdzie). W lusterku widziałem jak plastik leci na wysokości 1,5m i ląduje
ZapoznanyZregulaminem - Mircy, taka dziwna historia - jechałem DK w terenie zabudowan...

źródło: comment_ekv1fAoWlfck6p2KWAWgoqQGmCpum7eo.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jaxon: patrząc na to że z przodu są roboty drogowe to najwyraźniej tymczasowo można i nawet trzeba skręcać, choć standardowo nie wolno tego robić.
tylko ktoś był na tyle gruby że nie zaznaczył że znak nr 1 na razie nie obowiązuje
  • Odpowiedz
@ZnienawidziszMnie: Nie musisz ;) Znaki po lewej stronie obowiązują tylko jeśli są powtórzeniem znaku po prawej stronie na drodze dwujezdniowej. W każdym innym przypadku znak po lewej stronie to tylko dekoracja.
  • Odpowiedz
Ja prdl, czy w Polsce jakikolwiek kierowca patrzy na znaki? Skrzyżowanie remontowanej 26 kwietnia z Santocką, w jedną i drugą stronę zmiana organizacji ruchu, czyli nakaz jazdy na wprost lub w prawo a kierowcy n----------ą w lewo aż miło. Mam nagranie 4 kierowców, którzy na zakazie skręcają, p------ć ich czy okazać miłosierdzie?
Kolejna sprawa w ub. tygodniu uszkodzone rogatki na przejeździe na Witkiewicza, znak STOP w jedną i drugą stronę, myślicie że
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach