@Mehgods: Ostatnio byłem u lekarza z zatokami. Stwierdziła, że zatoki tak same z siebie podobno boleć nie mogą, bo tam się zbiera syf przez długi czas i nigdy nie jest nagle.

Ja mam taki problem, że gdy nie wysuszę dobrze głowy, albo w deszczu/przy tempretaurze ~0 stopni pochodzę bez czapki to natychmiast mnie atakuje "coś". I żaden lekarz nie jest w stanie mi stwierdzić co to :|
  • Odpowiedz
Płukać nos solą fizjologiczną lub jeśli nie lubisz (a co wrażliwsi mogą się porzygać) to możesz zrobić mieszankę z soli fizjologicznej i olejku herbacianego, nasączyć watę, wsadzić do nosa i poleżeć. A i jeśli masz alergię polecam odkurzać częściej bo zatkany nos to kaplica jeśli chodzi o zatoki.
  • Odpowiedz
@jamesbond007: Wiadomo, że tabletki to tylko pomoc doraźna, żeby Ci nie urywało połowy głowy :) A leczenie standard: Grzane piwko, kołdra, dużo witamin, inhalacja na pewno nie zaszkodzi i kilka rolek srajtaśmy ;)
  • Odpowiedz