mirki,
czym leczyc zatoki?
nie bola mnie ale zamiast kataru mam taka wydzieline niefajna ktora blokuje mi nos, a przynajmniej jedna dziurke (hehe nie przegrode, bo przegroda jest jedna hehe) i probuje inhalacji (1 proba zakonczyla sie porazeniem wechu bo jeblem olejku za duzo i myslalem ze nie wyrobie, tak sie sztachłem ze poczulem wszystkie doslownie drogi oddechowe)
nie jest to raczej zapalenie, ale nie jest za fajnie przez to cos co
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To co mówisz to wydzielina pełna bakterii. Musisz to wyleczyć. Leczyć tzn siedzieć. w domu i czekać aż ci przejdzie6z zatok na gardło migdałów może nawet płuca. Ogólnie będziesz zdychac. Jeśli nie wyleczysz to lekarz i antybiotyk. Jak pójdziesz od razu do lekarza po antybiotyk, to oczywiście wyleczysz szybko ale potem za jakiś czas jak cie dopadnie to antybiotyk będzie mało skuteczny. Inhalacje rób. Czosnek w--------j, cebulę, miód ale bez podgrzewania, aspiryna,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jak skutecznie wyczyścić nos z kataru co mi z zatok schodzi? Czwarty dzień próbuję się pozbyć metodą smarkania, ale nie idzie. :< #katar #zatoki
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najlpiej wsiakac i wypluwac, albo polykac jesli nie masz z tym problemu. ( )


@Pacjent: I odchodzi efekt podrażnionego nosa, wagi od wycierania i słonego kataru, a glutek zawsze słodki, jak gęsty to można go żuć jak gumę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mireczki, mam zawalone zatoki, nic mi nie pomaga. Czy jak przedmucham sobie noc kompresorem samochodowym, to moge zrobic sobie krzywde? Serio pytam....

#zdrowie #zatoki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy alergicy - prawdopodobnie jakieś pyłki lub lekkie przeziębienie i natychmiastowa reakcja alergiczna w postaci wody z nosa i potwornego bólu głoswy od zatok. Przepłukane solą fizjologiczną, ale czy są jeszcze jakieś takie sposoby/medykamenty na ogarnięcie tego? Mózg jak za mgłą, a jeszcze trzeba popracować.

P.S. oczywiście że jestem na lekach alergicznych i wciągu dnia - dwóch pomogą, ale coś tak doraźnego na tą konkretną dolegliwość

#leczsiezwykopem #alergia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tasiu84: zmęczenie jest często podawanym objawem przewlekłego zapalenia zatok (w normalnych, medycznych źródłach). Poza tym miałem wiele podstawowych badań (krew, tarczyca, ekg..) i wszystko jest ok. Przewlekłe zapalenie mam na pewno, zdiagnozowane przez laryngologa (leczyłem się regularnie ze średnim skutkiem).

Po angielsku czytam często, że ludzie z problemami z zatokami skarżą się na tzw. "brain fog", czyli właśnie problemy z koncentracją itp., ale niestety najwięcej piszą w internecie ludzie, którzy
  • Odpowiedz
@psi-nos: nie wiem czy operacja pomoże na te dolegliwości ale jeśli masz przewlekłe zapalenie zatok to rób jak najszybciej.

Komfort życia u mojej żony poprawił się niewyobrażalnie.

Rok po mojej żonie znajoma poszła na tą samą operację + wypalanie, również jest zadowolona
  • Odpowiedz
@tusiatko: Świetnie, najprawdopodobniej była to infekcja wirusowa, z którą Twój organizm sobie poradził.

Idzie jesień. Teraz warto zadbać o zdrową i bogatą w witaminy dietę oraz trochę poćwiczyć. W zdrowym ciele zdrowy duch… i większa odporność. :)
  • Odpowiedz
@niesmialy

koniecznie umów się do laryngologa. Nieleczone ostre zapalenie zatok może prowadzić do przewlekłego zapalenia zatok, które objawiają się np.: uczuciem ciągłego zatkania nosa, przewlekłym katarem, spływaniem wydzieliny do gardła, bólami głowy, osłabieniem i przewlekłym zmęczeniem.

W zaawansowanych stadiach choroby konieczna jest już interwencja chirurgiczna.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mehgods: Ostatnio byłem u lekarza z zatokami. Stwierdziła, że zatoki tak same z siebie podobno boleć nie mogą, bo tam się zbiera syf przez długi czas i nigdy nie jest nagle.

Ja mam taki problem, że gdy nie wysuszę dobrze głowy, albo w deszczu/przy tempretaurze ~0 stopni pochodzę bez czapki to natychmiast mnie atakuje "coś". I żaden lekarz nie jest w stanie mi stwierdzić co to :|
  • Odpowiedz