sama nazwa śmieszna , a jak jakość ich pracy to nie wiem , kojarzy mi się z pewex gdzie kupywało się za $ , a po prywatyzacji wszystko z z x na końcu kojarzyło sie z zachodem
Od kilku dni przebywam w Kopenhadze, gdzie przywiało mnie z okazji konferencji naukowej. Generalnie jestem trochę uprzedzony do muzułmanów, mówię o sobie w żartach "rasista", ale żadnego przedstawiciela owej religii nigdy bym nie uderzył, bo mieć przekonania, a wprowadzić je w życie to dwie różne rzeczy; krótko mówiąc - radykałem nie jestem. Nie zmienia to faktu, że po wizycie w stolicy Danii mój pogląd na penalizację tej religii jest silniejszy. Dlaczego?

1.
  • 157
Koleżanka ma męża Irlandczyka i dziecko lat 2 z tymże. Irlandczyk rzecz jasna ni w ząb polskiego, a matka z dzieckiem stara się mówić wyłącznie po polsku, żeby dzieciak był dwujęzyczny. Irlandczyk opowiadał mi ostatnio jak dawał dziecku pić. Dziecko do niego "gorące"! What the fuck is gorące?! Dziecko myśli, myśli - hot. Tak właśnie prawdopodobnie kolega nauczy się polskiego XD

#oswiadczenie #coolstory #heheszki #zagranico
@evolucja: ja sobie czasem puszczam tylko (nie za często) i są same rozmowy, na muzykę jeszcze nie trafiłem więc bardzo prawdopodobne że nie ma i pozostanie po znudzeniu przełączyć na coś muzycznego :)
mirki potrzebuje stron z ogloszeniami o pracę #zagranico, interesują mnie głównie kraje skandynawskie fajnie żeby jakaś osoba opisała swoje doświadczenia w szukaniu pracy. powoli się przymierzam do wyjazdu pewnie po nowym roku

ogółem celuje na osiedlenie się w jakimś normalnym kraju, z angielskim brak problemów, mam inżyniera. #emigracja
@vrt1337: a jakiej pracy szukasz? Bo różne wymagania, różne strony.
Skoro masz tylko inżyniera to taki mały plan mam dla ciebie. Przylec do Danii. Znajdź jakaś głupia robotę gdzie angielski wystarczy. Tak na parę miesięcy by się zarejestrować w Danii i wyrobić papiery. Zacznij chodzić na duński wieczorami. Zrób mastera w Danii. Znajdź normalna robotę. Ciesz się życiem :-)
@robertK: Nie pracowałem nigdy w Anglii :).
Nie mieszkam na Gibie i prawie nic nie kupuje tam. Papierosy i alkohol są tańsze napewno niż w Anglii. Żywność i inne rzeczy kupuje w Hiszpanii i tam też napewno jest taniej. Zarobki są około 25 - 30% niższe niż w Londynie (tak mi się wydaje z tego co słyszalem). Ale wydatki przy mieszkaniu w Hiszpanii są dużo mniejsze. ( W porownaniu do Londynu,