@Gaelwyn: Spox, bardzo fajnie!! :) mi marzy się podróż do Afganistanu i Iranu śladami Zaratustry i Maniego. Tłumaczę sobie niestabilnością regionu niemożliwość podróży, ale prawda jest taka, że jestem za biedny ;) zapodaj jakieś foty, skoro podróżujesz - na pewno spodobają się M&M :)
  • Odpowiedz
Dlaczego 1.11 jest dniem wolnym zamiast 2.11?
1 listopada jest Wszystkich Świętych. Uroczystości ku czci chrześcijan którzy osiągnęli stan zbawienia.
(Nie wymaga dnia wolnego ani wyjazdu poza miejsce zamieszkania)
2 listopada są Zaduszki - święto zmarłych. Według tradycji dzień odwiedzin cmentarzy, wspominania zmarłych bliskich.
(Tu przydałby się dzień wolny do odwiedzenia grobów bliskich, które są daleko)
#przemyslenia #swieta #1listopada #2listopada #wszystkichswietych #
G.....4 - Dlaczego 1.11 jest dniem wolnym zamiast 2.11?
1 listopada jest Wszystkich ...

źródło: comment_JtlwFRHD0SmbPD1Z4tMelw00RckCu58i.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Garg84: To znaczy wiem co masz na myśli ale tak już się przyjęło w tradycji i kulturze. To tak jak z niejedzeniem mięsa w Wigilię, nikt tego nie zabrania a spożywa się potrawy bezmięsne.
  • Odpowiedz
https://nietylkogry.pl/post/zaduszki-popkulturowe-2018/
Zimno, ciemno, wieje i pada… Dziś uroczystość Wszystkich Świętych, pod różnymi postaciami obecna w wielu, nie tylko chrześcijańskich, kulturach. Za pomocą halloweenowych zabaw, przebrań, psikusów i maratonów horrorów klasy B próbujemy odgonić melancholijny nastrój. Ale czasem, mimochodem, popadamy w zadumę, wspominając tych, których już z nami nie ma. W tym, kończącym się już roku popkultura straciła wielu wybitnych twórców; z niektórymi z nich chcielibyśmy pożegnać się osobiście.
#zaduszki #
NieTylkoGry - https://nietylkogry.pl/post/zaduszki-popkulturowe-2018/
Zimno, ciemno,...

źródło: comment_bh629nL2zHhrlb4sxUgWlbpqj9iA1I4R.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, chcę podzielić się z wami historią, która przydarzyła mi się w poprzednie zaduszki. Cmentarz w Warszawie. Szedłem sobie na groby bliskich, gdy nagle zobaczyłem smutną kobietę, trzymającą za ręce swoje dzieci – dziewczynkę, tulącą się do misia i nieco starszego chłopczyka. Na grobie palił się tylko jeden znicz, sam grób zresztą był bardzo skromny. Zatrzymałem się pod dębem, nasłuchując.
- Moje kochane dzieci... – szepnęła kobieta, ale na tyle głośno, że dało
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach