Jedna ze znanych mi żabek była wczoraj zamknięta, a jest otwarta dosłownie w każde święto, tylko w krótszych godzinach.
Nieźle musieli wczoraj trzepać inspektorzy, że się przestraszyli.
Przy okazji, jak robiłem kiedyś w pewnym popularnym sieciowym sklepie to sporo ludzi chciało robić w święta, bo janusz płacił podwójnie, a ludzi tyle, że kasowaliśmy dosłownie bez przerwy ze zmianami jak kto wolał, więc 12 godzin leciało błyskawicznie. Byliśmy "przeszkoleni", że jakby ktoś pytał
Nieźle musieli wczoraj trzepać inspektorzy, że się przestraszyli.
Przy okazji, jak robiłem kiedyś w pewnym popularnym sieciowym sklepie to sporo ludzi chciało robić w święta, bo janusz płacił podwójnie, a ludzi tyle, że kasowaliśmy dosłownie bez przerwy ze zmianami jak kto wolał, więc 12 godzin leciało błyskawicznie. Byliśmy "przeszkoleni", że jakby ktoś pytał






























Tylko Johnego Walkera nie bierz czerwonego bo gówniany jest.