• 58
Strasznie wczoraj zabalowałam. Świrowałam z przystojniakami do piątej rano. Film mi się urwał, jak leżałam pod jednym z nich. Teraz mnie bździocha swędzi. Trochę postowałam w grupie na FB, ale musiałam się powstrzymać, mam obowiązki. Mam męża. Niektórzy mówią, że nie można zdradzać, jak się ma męża, ale to nie prawda. Można, tylko nie wolno się tym chwalić w internecie. Na tym polega odpowiedzialność.
#dziewczynybeztabu #pdk #xd
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Serio, mało rzeczy mnie triggeruje tak jak to chore „Xd”. Kombinacji x i d można używać na wiele wspaniałych sposobów. Coś cię śmieszy? Stawiasz „xD”. Coś się bardzo śmieszy? Śmiało: „XD”! Coś doprowadza Cię do płaczu ze śmiechu? „XDDD” i załatwione. Uśmiechniesz się pod nosem? „xd”. Po kłopocie.
A co ma do tego ten bękart klawiaturowej ewolucji, potwór i zakała ludzkiej estetyki - „Xd”? Co to w ogóle ma wyrażać? Martwego człowieka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach