Co to był za wyścig! Aż musiałem się przespać, by go podsumować ;)

Po starcie szykowało się, że największą niespodzianką dnia okaże się spadek Wiernego Giermka - Valtteriego Bottasa na 5 pozycję i ośmieszanie Ferrari przez Alfę Romeo. Jednak to właśnie Ferrari dało nam największe emocje. Teraz Scuderia to już nie tylko "Grande Strategia", Ferrari to już "Grande Corsa!".

I nie chodzi tutaj o jakieś emocje czysto wyścigowe ale Sebastian Vettel otworzył
ChickenDriver - Co to był za wyścig! Aż musiałem się przespać, by go podsumować ;) 
...

źródło: comment_15994617520srVeEjunsKoPAoY0XMqlC.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChickenDriver: ja tam Strolla lubię, niby taki niepozorny, niby tempo jego nie jest jakieś szybkie, ale jak trzeba to jest w odpowiednim miejscu i czasie i sobie już te 3 podia uzbierał
  • Odpowiedz
Niech ten Kubica już da sobie spokój z jakimikolwiek wyścigami. Tylko robi sobie wstyd, każdy w Polsce już się z niego śmieje. Miał może swoje lepsze momenty w Formule 1, ale był raczej przeciętnym kierowcą. W Polsce się nim jarają bo to jedyny polak w historii w tym sporcie, no i już się cieszymy że cokolwiek mieliśmy. Ale teraz to sobie tylko wstyd robi, człowiek powinien wiedzieć kiedy zejść ze sceny, to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@LetMeStay Teraz wynikami się nie broni, ale mówienie, że był "przeciętnym kierowcą" to totalne p---------e. Każdy ekspert F1 z tamtych czasów by ci powiedział, że to był materiał na WDC.
  • Odpowiedz