Dotychczas wydawało mi się że uszkodzone, powyginane bariery drogowe powinny być szybko naprawiane z uwagi na bezpieczeństwo, ale tak nie jest. Jak to wygląda w kwestii prawnej? Ile czasu mają na naprawę?
Bo prawie codziennie jadę drogą, gdzie na lekkim łuku jest kilka takich barier uszkodzonych. Wpadając w poślizg istnieje szansa, że znajdę się na przeciwnym pasie...
#polskiedrogi #wypadki #drogi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Deba: zależy od zarządcy drogi, czy to GDDKiA czy Wojewódzki Zarząd Dróg, czy powiatowy czy gminny. Zweryfikuj kto jest zarządcą tej drogi, spisz który to kilometr i ich poinformuj o tym (mają numery telefonów i maile). Mogą nawet nie wiedzieć że takie coś ma miejsce, a takie rzeczy mogą naprawiać doraźnie bez przetargów.
  • Odpowiedz
Bywają pechowe statki i porty, zdarzają się niepomyślne rejsy. Czasem wszystko łączy się w dramat. Tak mówią marynarze i można im wierzyć. Dwukrotnie w pięcioletnim odstępie, tego samego dnia i miesiąca, choć na innych wodach zatonęły polskie statki o tej samej nazwie.
Czwartego kwietnia sześćdziesiątego ósmego roku poszedł na dno Bałtyku stary parowiec "Wrocław".
Pięć lat później na Morzu Śródziemnym ten sam los spotkał nowy jeszcze motorowiec "Wrocław II". Oba należały
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach