@turok2016: część zdechła, część została sprzedana. Stream nigdy nie wystartował, bo był słaby net. Za to właścicielka sklepu miała fajne zwierzaki za free.
  • Odpowiedz
No powiedzcie mi, że burunduki są normalne...

W czwartek przed weekendem, przy sprzątaniu w klatce, jeden nicpoń postanowił uciec. Oczywiście spektakularny skok na głowę, cudne odbicie z ramienia, pach pach, zniknął. Nie martwi mnie to za bardzo, bo zawsze wracają do klatki, więc zostawiłam drzwiczki otwarte, żeby mogła wrócić, w międzyczasie druga wybierała się na spacerki po sklepie.

I co, w piątek spotkała mnie najdziwniejsza rzecz, jaka zdarzyła się do tej pory w
Khaleesi - No powiedzcie mi, że burunduki są normalne... 

W czwartek przed weekend...

źródło: comment_2nCgtp0pvBfQenPoKQ3IHzDQjMCR6Z99.jpg

Pobierz
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co się odwaliło Murki ;D

Jak wiecie, mam burunduki ;D Tzw #wykopowypupil. Jak wiecie, jedna z nich, to wampir, która pragnie mojej krwi. Jak wiecie, przeprowadziłam ją do mniejszej klatki, bo maltretowała samca. Jak wiecie, była tam spokojniejsza.

Czego nie wiecie, to to, że zaczęłam ją oswajać. Od kilku dni otwieram jej klatkę i karmię ją "bez zabezpieczeń". Są mocno przekupne, więc stosunkowo nietrudno się oswajają.
Khaleesi - Co się odwaliło Murki ;D

Jak wiecie, mam burunduki ;D Tzw #wykopowypupi...

źródło: comment_EZWYqY7FDniUO77kDlL7Pl3xbcG557FY.jpg

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio pisałam Wam, o porzuconym pająku, na zimnie,


@Khaleesi: No tak, przecież powszechnie wiadomo, że pająki traktuje się ogniem. A najlepiej miotaczem ognia. ʕʔ
  • Odpowiedz
@Khaleesi: A jednak to to samo. Rozumie, że tylko psów nie można rozmnażać na potęgę? Ale inne zwierzęta już tak. U każdego można prześledzić dowolną ilość pokoleń wstecz, pod warunkiem, ze jest rozmnażany w kontrolowany sposób i w odpowiednich warunkach, do tego prowadzona jest pełna dokumentacja. Co Ci dokładnie podesłać? Jak rozmnażać zwierzęta? Dla własnego widzimisię i atencji wrzucasz parkę do klatki i czekasz na efekty....
  • Odpowiedz
Duzo zdjeć przygotowałam i garstkę informacji. Burasy zostały na noc u mnie w domu, rano samiczka już wychodziła z dziury, więc udało się, nie jest aż takim dzikusem ;) Plus jest taki, że nie są p------e i jak otwieram klatkę, to nie rzucają się prosto do tętnicy szyjnej. Za to Mirabelka, jak tylko otworzyłam dzisiaj klatkę (bo byłam pewna, ze agresja jej przeszła, a chciałam jej dać pojemniczek mączników), rzuciła mi się
Khaleesi - Duzo zdjeć przygotowałam i garstkę informacji. Burasy zostały na noc u mni...

źródło: comment_MIud0Ch1IpEDnotGYDV9M8OaATSpFgHf.jpg

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach