Mirki, jak tam się ma Wasz #wykopowypupil? Prawie 200 osób jeszcze obserwuje tag. Na ile hajsu zrobiła Was ta różowa? 2k,3k,4k? Ta różowa od tej akcji już chyba nawet nic nie publikuje ze wstydu xdd #zwierzeta #afera #zwierzaczki
@turok2016: część zdechła, część została sprzedana. Stream nigdy nie wystartował, bo był słaby net. Za to właścicielka sklepu miała fajne zwierzaki za free.
W czwartek przed weekendem, przy sprzątaniu w klatce, jeden nicpoń postanowił uciec. Oczywiście spektakularny skok na głowę, cudne odbicie z ramienia, pach pach, zniknął. Nie martwi mnie to za bardzo, bo zawsze wracają do klatki, więc zostawiłam drzwiczki otwarte, żeby mogła wrócić, w międzyczasie druga wybierała się na spacerki po sklepie.
I co, w piątek spotkała mnie najdziwniejsza rzecz, jaka zdarzyła się do tej pory w
@Gremo: yup ;D Do ucieczek burunduków jestem przyzwyczajona, mniej więcej raz na miesiąc któryś ucieka. Ale zawsze grzecznie wracają do klatki, więc problemu ne ma ;D Ale co sie naszukam i nabiegam, to moje...
Dla wszystkich fanów gadziego bastionu - nowi filmik ;D Unboxing malutkich agam brodatych wraz z opisem, jak się maluchami opiekować. Melce są przepiękne, przemałe, przekochane i przecudowne. I prawdopodobnie smakują, jak kurczak ;D
Jak wiecie, mam burunduki ;D Tzw #wykopowypupil. Jak wiecie, jedna z nich, to wampir, która pragnie mojej krwi. Jak wiecie, przeprowadziłam ją do mniejszej klatki, bo maltretowała samca. Jak wiecie, była tam spokojniejsza.
Czego nie wiecie, to to, że zaczęłam ją oswajać. Od kilku dni otwieram jej klatkę i karmię ją "bez zabezpieczeń". Są mocno przekupne, więc stosunkowo nietrudno się oswajają.
Duzo zdjeć przygotowałam i garstkę informacji. Burasy zostały na noc u mnie w domu, rano samiczka już wychodziła z dziury, więc udało się, nie jest aż takim dzikusem ;) Plus jest taki, że nie są p------e i jak otwieram klatkę, to nie rzucają się prosto do tętnicy szyjnej. Za to Mirabelka, jak tylko otworzyłam dzisiaj klatkę (bo byłam pewna, ze agresja jej przeszła, a chciałam jej dać pojemniczek mączników), rzuciła mi się