Pamiętam dobrze eliminacje do Euro 2004. Szło nam jak krew z nosa po tym jak zapieprzyliśmy początek (trener Boniek i pamiętne 0:1 z Łotwą w Warszawie... Boże, do dziś mnie boli jak myślę o tamtej padace). Potem kadrę wziął Janas i trochę ogarnął, ale Szwedzi dwa razy pokazali nam miejsce w szeregu (0:3 w Sztokholmie, 0:2 w Chorzowie).
Przed ostatnią kolejką sytuacja wyglądała tak:
Szwecja 17 pkt. i pewny awans
Łotwa 13 pkt.
Węgry 11 pkt.
Przed ostatnią kolejką sytuacja wyglądała tak:
Szwecja 17 pkt. i pewny awans
Łotwa 13 pkt.
Węgry 11 pkt.

























#mecz #nostalgia #wykop30plus
źródło: comment_1624741628jXyQS3Jek5Sw7kMrC2z5ly.jpg
Pobierz