Super :D Gdzie jedziemy? Ja za tydzień mam wyjazd do Paryża na kilka dni, ale wspólnie na wykopie już myśleliśmy o Ukrainie (Krym?) , może Indie - ale to dopiero na jesień, zimę. Wcześniej można się ugadać na woodstock albo nad nasze polskie morze ;)
@pilovsky: Angielski na poziomie szkolnym, żadnych dodatkowych zajęć. Leciałem po I roku studiów. Prawda jest jednak taka, że nawet jak w szkole jesteś świetny, a nie jesteś osłuchany, to na początku będzie dziwnie - niby słyszysz co mówią, niby wiesz w którym kościele dzwoni, ale nie masz bladego pojęcia o co chodzi. Tak było w moim wypadku. Zajęło mi około tydzień osłuchanie się i zrozumienie.

Nie miałem żadnego problemu z taką
@pilovsky: Wolne miałem ruchome 1 dzień w tygodniu. Imprezy bajka ;) Choć akurat w tym mieście imprezy kończyły się o 3:30 ze względu na to, że sporo starszych ludzi tam przyjeżdżało i żeby im nie przeszkadzać;p Trochę głupie, no ale cóż. Wejście na plażę po 22:00 też karane było mandatami, a nawet aresztem;D

Ogólnie imprezy były codziennie - najczęściej w pubach z muzyką Live - meeega zajebiście :D Zdarzały się też