#ogrzewanie #budownictwo #dom #wegiel

Mirki, czy ogrzewanie domu ekogroszkiem w kotle podajnikowym faktycznie będzie na dłuższą metę zauważalnie tańsze od gazowego kotła kondensacyjnego?
Niby paliwo tańsze, ale podobno coraz trudniej o dobry węgiel do takich kotłów, transport tego węgla też kosztuje, do tego trzeba przecież regularnie czyścić komin. Natomiast przy gazie mogę mieć w------e na te wszystkie rzeczy, jedynie ewentualna naprawa samego kotła może
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LatajacaMaczeta: sens ekonomiczny będzie, ale pytanie, czy życie z wunglem Tobie odpowiada, bo to jednak nie jest bezobsługowe w 100%, może w 90% najwyżej.
Nawet licząc dość ostrożnie: 1000zł/t groszku i średnioroczną sprawność pracy kotła 70%, to nadal koszt 1kWh ciepła mieści się w 0,2zł, a gaz to ok. 0,25(kondensacyjny)-0,3(stary junkers)zł/kWh. Czyli w porównaniu do aktualnej sytuacji co najmniej 20% z tych 4000zł jest do uskubania.
Paliwo do takich kotłów
  • Odpowiedz
@LatajacaMaczeta: znając rzeczywiste zużycie gazu, można dość dokładnie przewidzieć zużycie węgla (tzn. +/- 10% a nie że wyjdzie 2x tyle w realu). Załóżmy, że masz gaz wysokometanowy typ E (dawniej GZ-50) w cenie 2,5zł/m3. Spalasz więc jakieś 1600m3 na sezon, a 1m3 to 10,5kWh, czyli 16800kWh jest w tej ilości. Jeśli obecny kocioł gazowy wyciąga te 80%, to budynek dostaje 13500kWh.

Teraz od strony węgla: przeciętny węgiel polski 27MJ/kg =
  • Odpowiedz
Porozumienie z hanysami oczywiście podpisane. Nikogo pewnie nie zwolnią, kopalni nie zamkną, zostaną 13stki, 14stki, odprawy 2letnie, talony na wungiel, barbórki, złodzieje w zarządach i przetargi dla kolesi.
Czekam jeszcze na wsparcie dla ludzi ze s-----------m umysłowym jakim jest branie kredytów w obcej walucie i będzie supcio.

#wungiel #hanysy #polskabezslaska
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach