#fizyka #kosmologia #astronomia #czarnedziury #wszechswiat #fizykakwantowa #nauka #pytaniedoeksperta

Nie wiem czy będzie top dobrze widać, ale między brzegiem czarnej dziury, a horyzontem zdarzeń, jest jeszcze kawałek drogi. Ten "obszar" mieści się jeszcze w naszym Wszechświecie. Za horyzontem zdarzeń, po środku "lejka" materia zapada się do wielkości bezwymiarowego punktu. Przestają obowiązywać tam prawa fizyki, więc nie ma zasady
tojestmultikonto - #fizyka #kosmologia #astronomia #czarnedziury #wszechświat #fizyka...

źródło: bha122

Pobierz
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

między brzegiem czarnej dziury, a horyzontem zdarzeń


@tojestmultikonto: Gdzie jest ten kawałek jeżeli granicę czarnej dziury definiuje się właśnie jako horyzont zdarzeń???

A cała reszta to znowu uprawiasz niczym nieuprawnione SF, które próbujesz nazywać nauką. To nie ma nic wspólnego z nauką. To nie ma żadnych podstaw w znanej nam nauce. Ba. Te przewidywania zaprzeczają temu co nauce udało się dowiedzieć o świecie.
Równie dobrze możesz twierdzić, że po wpadnięciu
  • Odpowiedz
@tojestmultikonto: Łooo matko, ze Ci się tak chciało rozpisywać...

Horyzont zdarzeń jest nieprzekraczalną barierą widoczną z naszej perspektywy. Dalej to sfera domysłów, hipotez itd.

Ale żeby robić naukowe domysły i hipotezy trzeba mieć jakieś podstawy w nauce. Tu ich brak. Poza tym w naszej nauce horyzont zdarzeń to jest właśnie granica CD. Więc nie może być czegoś pomiędzy granicą a horyzontem. Może CD mają jakąś budowę, ale nie mamy na razie
  • Odpowiedz
Nikola #tesla miał obsesję na punkcie liczb 3, 6 i 9.
Podobno powtarzał:

„Kto zrozumie tajemnicę liczby 3, 6 i 9 – ten zrozumie #wszechswiat”.

Tesla chodził trzy razy wokół #budynki zanim do nich wszedł. Wybierał #hotele tylko z numerami pokoi podzielnymi przez 3. Liczby te traktował jak klucz do struktury #rzeczywistosci i #matematyka
Dogecoin - Nikola #Tesla miał obsesję na punkcie liczb 3, 6 i 9.
Podobno powtarzał:

...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co się dzieje po śmierci?

ciało stop, świadomość off. ale atomy nie znikają – węgiel, wodór, azot, wapń lecą w obieg: powietrze, gleba, rośliny, zwierzęta, drewno, metal. nawet jak ktoś spalony – dalej krąży w materii tego świata.

czyli co? niby koniec, a jednak trwamy… atom po atomie.
jeśli każdy z nas rozprasza się po wszechświecie, to kiedy „naprawdę” znikamy? czy w ogóle kiedykolwiek?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@adrianoX masze atomy nie znikają po śmierci, istniały też na miliardy lat przed naszymi urodzinami.

Zresztą co znaczy nasze atomy? Są nami tylko na chwilę, i w ciągu naszego życia wielokrotnie wymieniamy nasz całkowity skład. Żaden z atomów które mamy na starość, nie był naszym gdy byliśmy dziećmi. Zatem my to nie ciało, atomy, materia tylko raczej proces, który tym akurat tak porusza, że chwilowo układa się w człowieka, a potem
  • Odpowiedz
@adrianoX nasza świadomość to tylko impuls elektryczny przepływający przez organiczną tkankę, która przez całe nasze życie ulega stopniowej dezintegracji.
W pewnym momencie dezintegracja tkanki powoduje ustanie impulsu elektrycznego i w tym momencie gaśnie nasza świadomość, a wraz z nią my.
Cielesna powłoka to tylko naczynie, które umożliwia zaistnienie tegoż impulsu, ale samo w sobie nie ma wartości większej niż karkówka wieprzowa 9,99 zł na promocji.
  • Odpowiedz