@Existanza: Drążek dobra rzecz. Pociągaj się wszelkimi sposobami, szeroko, wąsko, podchwytem, nachwytem(skupiaj się na nachwycie) później próbuj takich rzeczy jak np przerzucić ręcznik na jedną reke, gdzie jedna spoczywa normalnie na drążku, a druga pod drazkiem ściska ręcznik(jednocześnie robisz ścisk i powoli będziesz przygotowywał się do szmaty) No i przybloki pod różnymi kątami również bardzo dobra rzecz. Ogólnie ćwiczenia kalisteniczne są mile widziane przy wspinaniu, a jeżeli dopiero zaczynasz przygodę
  • Odpowiedz
#dlugiweekend w Arco, #wlochy. 3 dni wspinania. Ogromny teren przy Lago di Garda, w ten weekend cała okolice pełna wspinaczy i rowerzystów. Klasyk, wapienna skała z trudnościami od dla całkowicie początkujących po 9a+.
Osobiście zdziwiła mnie trochę ilość rowerów na miejscu - znałem to miejsce jako jeden z większych terenów wspinaczkowych. Następnym razem przyjeżdżam z rowerem ( ͡º ͜ʖ͡º)

Zdjęcie z Regina
manedhel - #dlugiweekend w Arco, #wlochy. 3 dni wspinania. Ogromny teren przy Lago di...

źródło: comment_coyXYlkYinUO4LGchz9A2e9JKe6Be5l5.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no to wszystko załatwione mam bilety, studio zarezerwowane i 4 lecę na Kos a potem promem na Kalymnos. Już się nie mogę doczekać wspinu tam :)

#wspinaczka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Enzo_Molinari: Lepsze nowe buty z niższej półki niż choćby i najlepsze używane. Jedyny wyjątek to sytuacja kiedy ktoś sobie źle dobrał w sklepie i sprzedaje po jednym razie na nogach (takie sytuacje się zdarzają)
  • Odpowiedz
@korri:

Nie boisz się, że się zaklinujesz i nie dasz rady się wydostać?

Wiem, że to przerażająco wygląda na filmach i zdjęciach, też miałem obawy zanim zacząłem się w to bawić. Prawda jest taka, że większość zacisków nie jest aż taka straszna, zawsze zostaje trochę luzu i można się swobodnie poruszać. W takich typowych zaciskach jak ten, który podlinkowałeś z jaskini hardej, naprawdę ciężko jest czuć jakiś większy dyskomfort psychiczny
  • Odpowiedz
@theone1980: z firmą byłoby pewnie ~15k. Nepal jest na tyle bezpieczny i jest na tyle dużo biur na miejscu, a ostatnio też niedoboru popytu na ich usługi, że można jechać na pałę. Kupujesz bilety, ogarniasz sobie 2 noclegi na bookingu, w Kathmandu i np w Pokharze, a potem już rozglądasz się co i jak dalej. Ja robiłem trekking do basecampu Annapurny.
  • Odpowiedz
@bocki86: @pine
2500 przelot
200zł ubezpieczenie górskie na cały rok do 7000m npm.
~300zł wszystkie wizy, permity itd
600zł szczepienia
2400zł na wydatki, jeżeli korzystasz z publicznego transportu i nie spisz w hotelach z klimą. Wychodzi ponad 100zł na dzień. To jest na prawdę dużo na miejscu. Tam jest tak ~3-4 razy taniej niż w pl. Nocleg MAX 30zł, jak zapłacisz więcej, to znaczy, że sfrajerzyłeś, obiad 15-20zł w DOBREJ knajpie dla
  • Odpowiedz
@Boyzee: polecam eVent - to to samo co gore-tex tylko wyraźnie lepsze (w moim doświadczeniu pod każdym względem, w szczególności lepiej oddycha i nie przemaka).
poza tym kurtka nie kończy się na materiale. nawet z dokładnie tego samego można zrobić znacznie lepszą albo gorszą kurtkę (i na przykład sprzedawać je odpowiednio drożej lub taniej). a krój, jakość szwów (i ich podklejenia) i różne mniej lub bardziej sprytne rozwiązania mogą zrobić
  • Odpowiedz
@Boyzee: Zastanów się po prostu jak bardzo lubisz szmacić się i ciorać w złych warunkach w górach :). Jeżeli sprawdzasz zawsze prognozę i po prostu nie jedziesz jak ma przelotnie padać. To weź Raincuta i tyle. To taka kurtka awaryjna :).
  • Odpowiedz
Może ktoś chciałby kupić buty La Sportiva Trango o rozmiarze 41,5? Ja niestety nie trafiłem z rozmiarem, używane na dwóch wyjazdach i niestety nie rozbiły się (tak to jest jak się kupuje na ostatnią chwilę). Wołam #gory , w sumie #wspinaczka i #cebuladeals bo puszczam za 50% ceny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach