Siema, wybieram się jutro po południu na woodstock. Nie mam pojęcia jak wygląda pole w czaplinku na żywo, w Kostrzynie miejscówka była obcykana, jakieś rady?
#woodstock
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@buka2345: dzieki! Znaczy plan jest taki, że postawie namiot, zostawię graty i w piątek rano pójdę po te browary i wrzucę już do pustego plecaka, bo za jednym razem to tego nie wezmę. Z tego pokazują mapy, to 4 km z lotniska do miasta/wsi Broczyno
  • Odpowiedz
Tak się zastanawiam, co się stanie np za 10-15-20 lat jak Juras już nie da rady prowadzić tego festiwalu bo mu zdrowie nie pozwoli. Przekaże komuś pałeczkę czy po prostu będzie koniec tego festiwalu?

#polandrock #woodstock
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Megasuper: To jest nie do pojęcia dla mnie, ziomeczek jasno mówi, że to jego apka, użytek na własną odpowiedzialność, a oni się sapią xD Może wydali na to dużo siana wtedy i nie chcą żeby wyszło, że ktoś to mógł za darmo przy czteropaku machnąć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Rzutem na taśmę wczoraj na ostatnią chwilę dostałem wózek i spakowany jestem jak król, na plecach tylko leciutki niezbędnik, a cała reszta - na kółkach. W turystycznej lodówce schłodzone browarki zasypane lodem.
Moje plecy są mi wdzięczne.

Achuj przygodo!

Do zobaczenia na miejscu Mirki i Mirabelki!
Kremufka2137 - Rzutem na taśmę wczoraj na ostatnią chwilę dostałem wózek i spakowany ...

źródło: temp_file6682572783729941823

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@SmokStarodawny sprawdziło się świetnie, sam wózek kupiłem za niespełna 130PLN (podejrzewam, że da się znaleźć i taniej) i ma udźwig do 120kg także lajtowo, a te gumki do zabezpieczeń to groszowa sprawa. Polecam. W przyszłym roku na pewno zabiore dzięki temu więcej sprzętu, może jakaś kuchenkę albo solar.
  • Odpowiedz
Ostatni raz na woodstocku byłem w 2019. Teraz ziomki nie jadą, myślałem z żoną się skoczyć. Mając Kostrzyn w pamięci mocno się zawiodę? Ma sens jeschać w piątek po robocie na jedną noc? #polandrock #woodstock
drzewko94 - Ostatni raz na woodstocku byłem w 2019. Teraz ziomki nie jadą, myślałem z...

źródło: pr

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drzewko94 ja byłam w zeszłym roku w piątek po południu, wyjazd w niedzielę wieczorem, absolutnie się nie opłaca jechać na jedną noc, my znaleźliśmy parking przy samej dużej scenie i rozbiliśmy się na parkingu, bo już nie było nigdzie miejsc
niedziela: niewyspani, o 22 wyjazd a był jakiś wypadek śmiertelny na wyjeździe i staliśmy do 4 rano w korku na terenie festiwalu, najbliższy orlen - wszystko wymiecione, krótka drzemka i jazda
  • Odpowiedz
Nie wiem jak u Was, ale i mnie cały dzień dzisiaj napierdziela żabami - mimo to przewidywana prognoza dalece się poprawiła (kilka postów niżej wrzucałem to co model przewidywał chyba z 5 dni temu).
Odpadły co intensywniejsze opady i zagrożenie przelotną burzą. Temperatury w sumie idealne jak na festiwalowe realia.
To oczywiście wciąż trochę wróżenie z fusów, ale jakby było tak jak pokazuje teraz to bym się nie obraził.

#polandrock
Kremufka2137 - Nie wiem jak u Was, ale i mnie cały dzień dzisiaj napierdziela żabami ...

źródło: temp_file6321411183203813591

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupowanie biletu na pociąg żeby jechać na woodstock na ostatnią chwilę to jest głupi pomysł. Trafiłem dosłownie ostatni bilet jaki był z miejscem siedzącym we wszystkich dostępnych pociągach z Krakowa.

Rok temu jechałem w ostatnim wagonie siedząc na plecaku, uratowało mnie to, że w ostatnim przedziale siedziały zwierzątka woodstockowe, a że miałem wódkę w plecaku to uroczyście mnie do siebie przyjęli.

#woodstock #woodstockowewykopiwo #wygryw #polandrock
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_RaveN: na oryginalnych pociągach woodstockowych nie było żadnej pewności czy usiądziesz na glebie czy na miejscu i nikt w sumie nie zaprzątał sobie tym głowy
  • Odpowiedz
@_RaveN w trueschoolowych pociągach woodstockowych siadał kto pierwszy ten lepszy, resztą siedziała na ziemi, na tych półkach na bagaże albo nawet rozpinała hamaki w przedziałach i było super.
  • Odpowiedz
Ok, pytanko w kontekście woodstockowego czy tam polandrockowego pakowania się:

Czy macie jakiś taki Item który zrewolucjonizował Waszą festiwalową zabawę? Coś co zaczęliście zabierać na pewnym etapie i okazało się takim game changerem na tyle, że dzisiaj nie wyobrażacie sobie jechać na imprezę bez tego? Coś o czym mało kto myśli gdy zastanawia się nad bagażem, a okazuje się mega przydatne i dalece zwiększa komfort biwakowania czy tam namiotowania przez tych kilka
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kremufka2137: Wózek do transportu. Na samą myśl o targaniu plecaka, namiotu, karimaty czy materaca z parkingu na pole namiotowe robi mi się niedobrze ;f W ubiegłym roku wykupiłem Rock Camp, bo był zaraz przy parkingu i to był dla mnie game changer. Co prawda dla niektórych możliwość spania na bezpłatnym polu jest frajdą samą w sobie, to ja jednak po kilku godzinach hulanki doceniam możliwość w miarę spokojnego wyspania się.
  • Odpowiedz