Czy u Was też chodzą po domach wolontariusze fundacji charytatywnych i nakłaniają do stałego przelewu co miesiąc? Trochę mi to śmierdzi wyłudzeniem, szczególnie, iż czytałam, że niektóre złodziejskie firmy podpinają sie pod takie fundacje, prawda to? #mlm #wolontariat #warszawa
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ninakraviz: Oczywiście, że naciągacze. Raz uznaliśmy z niebieskim, że wysłuchamy co tam ciekawego czynią. Wtedy to był Greenpeace i ratowali pszczółki. Jak im grzecznie powiedzieliśmy, że dzięki za info i więcej poczytamy sobie w necie i wtedy zadecydujemy czy chcemy faktycznie przelać coś na fundację to się obrazili, że to trzeba już teraz, bo jutro pszczółek może już nie być i co wtedy xD
  • Odpowiedz
Szukam wolontariatu, chcę robić coś co ma jakieś znaczenie dla kogoś i sprawi komuś radość. Obecnie utknąłem między praca-dom. Chętnie pomogę w jakimś ciekawym projekcie. Może być coś związanego ze sportem (grywam w piłkę nożną, zwierzętami lub cokolwiek innego pozytywnego).
#wolontariat #wroclaw #pomagajzwykopem #pomoc
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Węgierki,

Jako, że przewinęło się wiele akcji #pomagajzwykopem i pokazaliście Waszą siłę to chciałbym się zwrócić do Was z prośbą o
wsparcie inicjatywy #workcamp Olsztyn.

"Postanowiliśmy przeprowadzić remont Ośrodka Wsparcia dla Matek z Dziećmi Małoletnimi i Kobiet w Ciąży w Olsztynie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Darkejas: Podopieczna jest spoko, ja się bawię zacnie przy bazach, sklejaniach jakichś wycinanek, modeli - profit ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ludzie z akademii są spoko, gdzieś tam zostaje mi przy okazji w CV że jestem wolontariuszem. Decyzja o tym była całkiem spontaniczna, ale jak najbardziej trafiona ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lesbijska_mewa: wooooow zszokowałeś mnie, że za to trzeba płacić xD myślałam, że tylko transport się opłaca a na miejscu są mega wdzięczni, że przyjechałeś i zapewniają Ci dach nad głową i jakieś skromne jedzenie... Czyli rozumiem, że to się zamieniło w usługę dla w miarę zamożnych, którzy chcą poczuć się dobrymi ludźmi ech.... P.S Podziwiam, że chciałbyś jechać pomóc
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Węgierki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

kilka razy pisałem na mirko z prośbą o jakieś wsparcie wolontariatu. Być może przez niektórych byłem postrzegany jako naciągacz, więc wrzucam zdjęcie które przedstawia paczki żywnościowe które przygotowaliśmy i przekazaliśmy potrzebującym przed świętami.



#pomagajzwykopem #wolontariat
lomtjjzictcttsdkcs - Cześć Mirki i Węgierki ( ͡° ͜ʖ ͡°) 

kilka razy pisałem na mir...

źródło: comment_OzGee8rNdgpdjVLfzyMzH7IpsejzpJgb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, po pierwszym falstarcie postanowilem ponownie pojawic sie tutaj i zobaczyc co z tego bedzie.

Wykop czytam juz od bardzo dawna, ale nigdy nie udzielalem sie zwykle z braku czasu (zazwyczaj ograniczalem sie do czytania glownej w chwilach przerwy od pracy). Aktualnie razem z moim rozowym od 3 miesiecy jestesmy w podrozy po poludniowo-wschodniej Azji. Przygoda fajna i co jestesmy wstanie zamieszczamy na naszym fanpage na Facebooku.

Nasza cala ppdroz koncentrujemy na wolontariatach
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na razie tylko jedno chwilowe, jak zajechalismy do Hanoi to nasz Host nie odbieral telefonu i musielismy szukac kogos na ostatnia chwile (udalo sie znalezc nowego po 6h). Poza tym w trakcie 4 wolontariatow mamy tylko pozytywne odczucia.
  • Odpowiedz
tl:dr


Mirki i mirabelki, piszę do was kolejny raz - poprzednim razem niestety nie udało się dotrzeć do nikogo, mimo że przy okazji organizowane było rozdajo.

Do rzeczy - Dziewczyna wraz z grupą znajomych stworzyła wolontariat we wsi w której mieszka. Już kiedyś pisałem czym owy wolontariat się zajmuje - w skrócie staramy się pomagać innym (na Boże Narodzenia zebraliśmy pieniądze i stworzyliśmy paczki żywnościowe dla 10 rodzin), w jakiś sposób staramy się umilić
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uczę dzieci angielskiego w laotańskiej wiosce.

Niektóre na zajęcia przychodzą z zeszytami w reklamówkach bo nie mają toreb czy plecaków. Książkę mam tylko ja, więc gimnastykuję się jak tylko mogę aby wyciągnęły z zajęć tyle ile się da mimo braku materiałów.

Na raz mogę pomieścić lekko ponad 30 osób w drewnianym budynku w którym też śpię i gotuję. Na pierwsze zajęcia przyszła ponad setka dzieci. Czekali na zewnątrz ponad 2h na swoją kolej.
  • 106
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A po zajęciach podszedł do mnie dziewięciolatek i zapytał czy zostanę w jego wiosce na zawsze, bo on chciałby nauczyć się angielskiego żeby znaleźć dobrą pracę i pomóc finansowo swoim rodzicom. To uczucie, kiedy musisz dziecku wytłumaczyć co to jest ważność wizy i dlaczego za jakiś czas musisz go opuścić... Brak mi słów.


@beaver: A tym dzieckiem był młody Albert Einstein.
SuchyBatman - > A po zajęciach podszedł do mnie dziewięciolatek i zapytał czy zostanę...

źródło: comment_pYLhGpIcMJJDsZ4xvpkiPTLvntceo5pV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Mirki mirki mirki... moje #rozdajo z koszulką (i prośbą o pomoc w zbiórce fantów, żywności długoterminowej itp.) raczej nie jest atrakcyjne, ponieważ ma ledwo 25 plusów póki co... dlatego oprócz koszulki z logo wolontariatu lub z innym napisem/logo rozlosuję jeszcze router TP-LINK WR1043ND - wersja jeszcze biała, ale w pełni sprawna i kompletna.

Co zrobić by wziąć udział w #rozdajo ? Proszę o zapoznanie się z moim wpisem -
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach