Tak z ciekawości... ostatnio na Wykopie zasłyszałem (nie pamiętam od kogo :<), że #wolnyrynek uratuje nas też przed np. za drogimi autostradami będącymi ciągle w remoncie. Na jakiej zasadzie? Zakładamy, że Polacy nie będą z niej korzystać i ktoś obok wybuduje drugą, lepszą i tańszą drogę?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rss: nie gdyba. Jestes minimum 5zl do przodu z powodu prywatnych autostrad i ze 2zl z powodu prywatnych basenow.

Czekam jeszcze na prywatne szkoly i ubezpieczenia i prywatnych lekarzy (teraz sa ale i tak musze placic na tych "darmowych" wiecej niz bym wydal na prywatnych
  • Odpowiedz
@ediz4: Nietrafiony przykład, bo to Intel ma patent na procesory x86, którego użycza AMD (w zamian za inne patenty). Generalnie to jest kwestia ograniczeń w świecie działalności gospodarczej, ale kuce się podniecają tylko ograniczeniami które stawia państwo :-).
Prawdą jest jednak to, że nawet bez licencji na x86 to pozycja Intela byłąby niezagrożona z wielu powodów, głównie z powodu skali działania, budżetu R&D, lat doświadczenia, patentów (no, chyba, że kuce
  • Odpowiedz
@FrasierCrane: poza tym co z tego, że na wolnym rynku jakaś firma wypracuje sobie monopol. Jest w stanie go utrzymać TYLKO i WYŁĄCZNIE jeśli będzie dalej dostarczać dobrej jakości i tanie produkty/usługi. Bo inaczej zadziała konkurencja. Monopol na wolnym rynku nie jest zagrożeniem, bo żeby go utrzymać to monopolista musi utrzymać „tanie i dobre” co jest przecież korzystne dla klienta.
  • Odpowiedz
@GeneraldelaRevolution: Wersja poprawiona

Chcąc się leczyć w państwowej służbie zdrowia, płacimy podwójnie. Najpierw opłacamy składke, a później dostajemy rachunek z prywatnej kliniki, ponieważ tam właśnie skończymy jeśli chcemy otrzymać pomoc medyczną.

Chcąc iść prywatnie, płacimy za wykonanie zabiegu (materiały + praca lekarza). Cena ta może ulec zmniejszeniu w odniesieniu do dzisiejszych stawek, gdyż już dawno potwierdzono, że brak monopolisty na rynku sprzyja konkurencji cenowej.

Przymus płacenia składek wyklucza 3/4 społeczeństwa
  • Odpowiedz
W zeszłym tygodniu firma w której pracuje wiozła kombajn dla Belga. Wieźliśmy tez coś dla Holendra. Obaj maja ziemie orną w Polsce. Jeden 1500 hektarów, drugi 2tys. Jeden się chwalił, że w sezonie robi u niego non stop 5 kombajnów. Na giełdzie ładunków non stop są kombajny do przewiezienia z lub do krajów eu. To tyle w temacie realnego/nierealnego wykupu ziemi w Polsce.
#polska #europa #patriotyzm
kglibow - W zeszłym tygodniu firma w której pracuje wiozła kombajn dla Belga. Wieźliś...

źródło: comment_7BRcMpCNTsSGjl944V6qofKlmTMv9hGr.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kglibow: gdyby mieli takie same jak my to polskie rolnictwo zmiotłoby cały zachód cenami.
Głównym problemem naszego rolnictwa jest ekstremalne rozdrobnienie i brak współpracy między rolnikami. To, że obcokrajowcy wykupują ziemię jest w sumie dobre - w końcu te grunty są w pełni wykorzystywane.
  • Odpowiedz
@Xizor: Gdyby w Polsce dopłaty i ubezpieczenie w KRUS zależało od wyników a nie samego posiadania ziemi, wielu pseudo rolników zrezygnowałoby z uprawy ziemi, co spowodowałoby spadek cen gruntów i Ci ambitni mogli by się rozwijać. W moim regionie głównym powodem stagnacji w rozwoju rolnictwa jest słaby dostęp do ziemi. Mam sąsiadów, którzy obsiewają ziemie zbożem, tylko po to by była obsiana, minimalne nawożenie i ochrona roślin. Nie są biznesmenami
  • Odpowiedz
Dla mnie wystarczy, że te medialne k--------y o nowoczesnej i swetru mówią tyle. Myślę że w każdym dojrzałym wyborcy powinna się zapalić lampka ostrzegawcza. Coś tu jest nie halo gdy reżimowe media promują kogoś nowego("nieznanego").


@lifapek: co najmniej tyle ile o kukizie, ktory ma 20 %. Czy to nie wydaje Ci sie podejrzane???? A podejrzane podwojnie, bo nie ma przeciez funduszy(!) no kampanie!!! SPISEG jak nic!!!
  • Odpowiedz