Jest rok 1920 naszej ery. Ucieczka Romana Dmowskiego do Poznania stała się powodem ciągnących się za nim potem przez wiele lat żartów o tym, jak to uciekał wraz z kolegami i wypchanymi kuferkami na sam dźwięk bolszewickich armat, albo o tym, że należy mu być wdzięcznym za opuszczenie stolicy, bo przynajmniej nie przeszkadzał w jej obronie.

#defilada #wojna #1920 #dmowski #pilsudski #witos #endecja #polska #ukraina #bialorus
@ren-downhill:

Na Szefa Sztabu Rozwadowskiego mianował Piłsudski w miejsce Hallera.

Szef Sztabu nie jest Wodzem Naczelnym, tak jak Rozwadowski nie był Piłsudskim, a Berthier Napoleonem.

Choć Napoleon bez Berthiera okazał się nie-Napoleonem.

KLIKA AUSTRIACKA
Rozwadowski nie był postacią kryształową. Był mocno uwikłany w afery gospodarze II RP. W warszawie wręcz słynął z "lepkich rąk". Pełnił m.in. funkcję kontrolera finansów, a potem wiceprezesa Rady Nadzorczej "Zrzeszenia Pracy" - spółki stworzonej przez byłych
Szef Kancelarii NATO Stian Jenssen sugeruje, że Ukraina może uzyskać członkostwo w Sojuszu w zamian za oddanie części swojego terytorium na rzecz Rosji. Według niego, może to być sposobem zakończenia wojny na Ukrainie. Słowa Jenssena przytacza norweska gazeta "VG".

– Myślę, że rozwiązaniem dla Ukrainy mogłaby być rezygnacja z części terytorium i uzyskanie członkostwa w NATO. Nie mówię, że tak powinno być. Ale to może być ewentualne rozwiązanie – powiedział Jenssen

#
@Kumpel19: Ukraina już raz zrezygnowała z terytorium w zamian za pokój, także tego... Inna sprawa, że opinia publiczna nie pozwoliłaby na to. Na Donbas i Krym jeszcze ewentualnie by się zgodzili, ale utracić Zaporoże już nie.

Jeśli do przyszłego roku Ukraina odzyska Zaporoże, wówczas wszelkie cele tejże "wspaniałej operacji" spłoną na panewce, bo w sumie to był ostatni i jedyny cel jaki uzyskała Rosja (korytarz lądowy do Krymu, no jeszcze uzyskali
@Kumpel19: Powoli NATO testuje reakcje opinii publicznej na ewentualny rozejm. Wybory w USA już blisko, #!$%@? wie jak potoczy się sprawa na Tajwanie w 2024 i czy wsparcie będzie utrzymywane na takim poziomie jak dotychczas. Dochodzi też rozczarowanie kontrofensywą, więc zaczyna się powoli szukanie możliwych rozwiązań. Krym na pewno zostanie w ruskich łapach, pytanie jak z korytarzem lądowym, zostawienie go Rosji byłoby ogromną porażką.