Mirki prośba o pomoc. Kilka dni temu włamali się siostrze do domu w okolicach Wałbrzycha. Poleciłem im żeby poszukali w okolicach kamer i poprosili właścicieli o nagrania. Udało się zdobyć jedno nagranie, ale jakość jest bardzo słaba, nie liczę na to że uda się zdobyć rejestrację, ale może chociaż model auta komuś coś przypomina.

Link: https://mega.nz/#!Bl4lRIJL!zkVVQtAxL_Y4PYgkZhf0aOIJGaQ4qvWglpmNmIJQdz4
Czas 02:18:45
Czas na nagraniu: 18:45

#csiwykop #wlamanie #grafika
isInteger - Mirki prośba o pomoc. Kilka dni temu włamali się siostrze do domu w okoli...

źródło: comment_5Z7grKt2g83D0AG2tB3AEsOubv98QlXq.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciężko pracujący na pasek do spodni inżynier/lekarz w Kalifornii.

https://youtu.be/z3emH0_G_Qc?t=67

Just happened to my wife's Model 3 in Richmond on a busy shopping plaza parking lot in Richmond (07/24/2019). Broke windows on both sides...sadly this is an epidemic in the Bay Area

https://old.reddit.com/r/teslamotors/comments/chohbe/model_3_brake_in_richmond_ca_07242019/
anon-anon - Ciężko pracujący na pasek do spodni inżynier/lekarz w Kalifornii.

http...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pieniądze zniknęły


@grishko: jakby tak łatwo dało się wyjąć pieniądze z bankomatu to nikt by nie próbował metody "na Polaka" Chyba, że najpierw jakoś zmusili bankomat do wydania zawartości skrytek, a potem go rozwalili dla przyjemności albo żeby utrudnić śledztwo. Poza tym pieniądze w bankomatach są znaczone, a każda kasetka zawiera barwnik w razie nie autoryzowanego dostępu do niej.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@manieldagical: ale w związku z tym, że będę sobie leżeć i grać z ziomeczkiem z pracy nie przeszkadza mi to tak bardzo, mimo wszystko taka sytuacja to spory problem i ogrom papierkowej roboty.
@Sweet_acc_pr0sa: u mnie wybili kratą z kanalizacji
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Bachal: nie mój sklep, ale lubię kolegów z pracy, ja mam jutro wolne, a oni muszą iść do
  • Odpowiedz
  • 968
Ja p------e co za p------a akcja. Wynająłem w Krakowie Apartament na kilka dni. Wróciłem po ok. 3h nieobecności i na blacie w kuchni zastałem pustą puszkę piwa, która nie jest moja. Okna i drzwi w pomieszczeniach pootwierane inaczej niż je zostawiłem. Drzwi wejściowe otwierane na kod, który podobno był zmieniony po poprzednich lokatorach.
Mam wzywać bagiety do włamania? W umowie mam odpowiedzialność za stan apartamentu, więc jak coś zginie to ja będę
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach