• 5
Nie ma prądu w całej wiosce, siedzę z treściami i różowym przy świeczkach, sączymy wódke zagryzając smalcem z dzika. Dobrze:-)

#takietam #swieta #dobrze #wies
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Herflik: nie ma to jak uogolniac. Znam wielu ludzi zarowno z duzych jak i malych miast. I tu i tu sa zjeby, ale naprawde nie uwazam aby jedni byli bardziej z-----i od drugich.
  • Odpowiedz
@Herflik: mi wyglądasz na outsidera, całe jak dotąd życie spędziłem na wsi i małym mieście i równowaga debili do normalnych osób była zachowana, albo faktycznie nie miałeś farta
  • Odpowiedz
@PatatajvonSkowyrny: Pozdrawiam und poletzam wejście na kafeterię, albo jakiekolwiek grupy "parentingowe" na pejsbuku. Źródło nieskończonej beki i pełne tego typu zabobonów. CZY NIE WOLNO PALIĆ PAPERSÓW W PIECU BO SŁYSZAŁAM ŻE JEST TAKI PRZESĄD/CZY IŚĆ Z MAŁYM DO SZEPTUCHY BO STRASZNIE PŁACZE TYLKO POWAŻNE ODPOWIEDZI/ODURACZANIE JAJEM CZY LANIE WOSKU.

@dreaper: A z czarcim żebrem to zabawna historia. Moja ciotka pracuje w aptece i ostatnio przyszła do niej jakaś
  • Odpowiedz
@SPGM1903: Postrzegasz rolnictwo w jakichś XVII-wiecznych realiach. Rolnictwo to nie hobby rolnika, które państwo ma finansować. Gospodarstwo rolne ma na siebie zarabiać, nikt rolnika nie zmusza do takiego stylu życia - zawsze może znaleźć sobie prostszą pracę. KRUS jak najbardziej powinien zostać zlikwidowany - każdy obywatel powinien być ubezpieczony na podobnych warunkach.
  • Odpowiedz
ale jego nieudolność ma rekompensować państwo?


@Luka_Wars: Nie, państwo ma nie wyręczać rolnika tak, jak robi to teraz. Nie mówię tu zupełnie, że ma dostać kasę za niesprzedane płody rolne, tylko żeby umożliwić rolnikowi sprzedaż we własnym zakresie. Mięsa nie sprzeda, bo nikt bez pańśtwowych pozwoleń nie skupi, poza tym są limity narzucone przez łunię. Mleka nie opchnie, z tego samego powodu. Owoców nie może wziąć i postawić na targu, bo
  • Odpowiedz
  • 47
Najbardziej wiejskie słowa:

1. ponoć

2. wpierw

Powinni
  • 83
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dr_Snaut: Tez tak mialem. Jak pierwszy raz po dluzszym pobycie w Niemczech do Polski pojechalem, na stacji na autostradzie chcialem placic i zaczalem do milego dzien dobry i usmiechu, to juz na mnie dziwnie babka spojrzala, a jak na koniec jej zyczylem milego dnia to miala mine jakbym ja zgwalcil mentalnie.
  • Odpowiedz