stary mi wlecial do pokoju z malym pistolecikiem na wode i psika. nikomu w domu sie nie chce o---------c tego szajsu, a ten biega i wszytko mokre.
#dyngus #wielkanoc #cojaturobie

pięćdziesięciolatek z pistoletem na wode

  • jest pojebany 11.4% (1010)
  • jest normalny 8.3% (732)
  • wyjmij kija z dupy 65.2% (5755)
  • wysusz lapka i tez lej 15.1% (1336)

Oddanych głosów: 8833

  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Jak ktoś jest leniwy, to mówią że się urodził w niedzielę.

A ja się urodziłem w Lany Poniedziałek i olewam wszystko.

I to wcale nie wypada dzisiaj!

Plusują
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma to jak w święta wrócić do rodzinnego domu, wejść do swojego pokoju, znajdywać rzeczy poupychane w różnych zakamarkach, poplątane kable, przestawione głośniki czy.. odkryć że w nikomu nie wadzącym pudełku, gdzie od 4 lat zostawiałem metki, karty gwarancyjne, instrukcje, tym razem ich wszystkich brakuje "bo to śmieć" .

Bardzo Ci dziękuję mamo że tak dbasz o moją małą świątynię s----------a lat nastoletnich i przy każdym powrocie fundujesz mi nowe atrakcje;
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Qfarcowy: niby tak jednak wydaje mi sie to troche dziwne ze wykorzystuje sie swieto do upijania i obzerania ponad umiar. Moze mam dziwne rozkminy ale teraz myslalem o tym i takie smutne to troche
  • Odpowiedz
-"Szczupak jest królem Pontaru"
-"No widzisz a ja chciałem cię namówić na Suma"

-Słynny aktor (standuper?) "Abelard Ryza"

- Mój mąż jest z zawodu dyrektorem..
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 23
Miło jest spędzać święta z rodziną, poszliśmy razem do kościoła, gadaliśmy głupoty, zjedliśmy śniadanie taka sielska atmosfera. Pośmiałem się z siostrzenic, pokazałem koszulki termokurczliwe na jajka i wmówiłem im że to są czary, mój tata cały czas dyskutował ze szwagrem jaki projekt domu powinni z moją siostrą wybrać. Wczoraj wybrałem się ze znajomymi do baru powspominaliśmy liceum, dotarło do nas ile czasu już mineło od kiedy je skończyliśmy, studia już za nami
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś takie jajko Kinder-Niespodzianka to było coś... Ten smak czekolady. Teraz wróciłem do domu, bo siostra podrzuciła do nas dzieci - ze trzy jajka rozwalone na stole, zabawki wyjęte, czekolada po części wgnieciona w obrus. Fajnie, że żyją w świecie, w którym jest to stosunkowo tanie i w ogóle... Ale jak ja nie potrafię zrozumieć takiego marnotrawstwa. Gdybym ja tak kiedyś zrobił, to pewnie byłby to ostatni raz, jak dostałem takie jajko.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach