To był piękny świąteczny dzień. Rano pobudka przez zapachy z kuchni, pyszne śniadanie z najbliższymi, msza na którą wybrałem się pieszo zamiast samochodem bo pogoda jak na zamówienie. Później pojechałem do różowego na rodzinny obiad. Pojedliśmy, napiliśmy się wina (no ja niestety tylko odrobinę bo autem), starsi powspominali stare czasy, dzieciaki znalazły prezenty od zająca... Nie było awantur, kłótni o politykę - było miło i spokojnie. Cieszę się, że mam okazję obchodzić
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tak z ciekawości- mircy u was tez chodza śpiewać 'po dyngusie'?
dla niekumatych: na wielkanoc sebki organizują się w grupki, chodza po domostwach i spiewają szlagiery typu 'piekna panne w domu macie, czy też 'w ogrodzie zakwita wam lilija, opcjonalnie 'zwycięsca śmierci...' w zamian za to dostają hajs, ciasto i wódke xD oczywiście nie obywa się bez incydentów w postaci rękoczynów konkurencyjnych grup, czy też obrzucanych jajkami domostw w akompaniamencie 'a w
jokefake - tak z ciekawości- mircy u was tez chodza śpiewać 'po dyngusie'? 
dla niek...

źródło: comment_pJpr3FyVWLKCj4TPIndJwW9Cz18juGZx.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RODZAJE LUDZI W KOŚCIELE:

1). BABCIA WODZIREJKA: siedzi zawsze w pierwszym rzędzie, jako pierwsza wychodzi z ławki i ustawia się do Eucharystii , dając jakby wszystkim komunikat: DOBRZE PROSZĘ PAŃSTWA, MOŻNA TERAZ PODCHODZIĆ PO WAFEL.

2). UCISKANY WYZNAWCA GIMBOATEZMU LAT 15: przyszedł z kolegom, trochę kisną pod nosem, jakieś śmieszki heheszki, no ale są, bo w końcu mame kazała.

3).
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z nikim mi się nie pije tak super jak z rodziną. Są super, zero spin, dyskusje na poziomie a jak się n----------z to nikt nie ma problemu, tylko siedzisz z dziećmi.
Szkoda że robimy to tylko w święta.
#oswiadczeniezdupy #wielkanoc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Elvadom: właśnie wiem, każdy kogo znam narzeka na rodzine, ja swoich uwielbiam!
@sequel: nieee, po prostu oni są inni. To nie znaczy że źle mi sie z nimi pije ale jakoś ta tradycja rodzinna jest przyjaźniejsza ;)
  • Odpowiedz
  • 12
Że też o tym wcześniej nie pomyślałem. Trudno, postaram się pamiętać następnym razem. Wsadzacie do koszyka, albo do dwóch, albo przychodzicie całą rodziną i każdy ma swój, no więc wsadzacie do tych koszyków pełno pudełek z herbatą, aż po brzegi i idziecie w Wielką Sobotę na święcenie pokarmów. Najlepiej wybrać jakąś mocną, klasyczny Earl Grey powinien być dobry. Tym prostym sposobem uzyskujecie hektolitry święconej herbaty. I pamiętajcie, że można parzyć kilka razy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach