Nie jestem jakims wielkim fanem gier na komputer/konsole. Na czas pandemii kupilem konsole i sobie gram.

I o ile Gid of War totalnie mnie wciagnal, historia, dialogi, walka. Wszystko swietne. Spiderman od marvela - fajna walka, irytujace dialogii i historia taka sobie.

Tak Wiedzmin to straszne gowno, w ogole niegrywalne. Nie mam pojecia jakim cudem tak bylo o tym glosno :O. Gram 3 h i chyba tyle z mojej gry bedzie. Szkoda
@WiktorekS:

nie da sie w ogole w jakis prosty sposob wyjsc z questu. Stwierdzic ze przeciwnik jest za mocny i wroci sie pozniej, na wyzszym poziomie


jak się nie da? Przy zleceniach na potwory bijesz się i stwierdzasz że nie dasz rady to #!$%@? i wracasz później, zresztą masz sugerowane poziomy.

System zapisywania gry tragiczny.


istnieje coś takiego jak manualny zapis, ale na gierkach konsolowych wszędzie autosave to nawet się nie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@JuanAntonioGonzalo: Generalnie skończysz wszystko i dalej będzie Ci się podobać ale nie słuchaj bzdur, że tam nie ma nawiązań do Sagi czy poprzednich części bo są. Wiadomo, że W3 to jedna całość ale ilość rzeczy, które są tu przedstawiane to wiele wątków z książek i jeśli ich nie czytałeś to nie będziesz wiedział ocb i czuł tego. Podam Ci niespoilerowy przykład: Sama Ciri, poza początkiem w ogóle nie poczujesz tego przywiązania
@KrolSandaczPierwszyRozrzutny: Strumień ognia jest dobry na przeciwników zasłaniających się tarczą, ale trzeba wyczuć odległość, żeby być na tyle blisko, aby zadziałało i na tyle daleko, aby nie mogli zaatakować. No i możesz w krótkim czasie podpalić 2-3, co też ułatwia walkę.
@Sidney1: 1 fajna ale nie wiem czy sie przyzwyczaisz bo to nie jest gra dla każdego, jak masz za duże oczekiwania to Ci sie nie spodoba - to zupełnie inny gameplay niż w grach które dzisiaj wychodzą. Co do dwójki to bardzo dobrze mi sie grało i polecam. W sumie 1 też polecam :)
@Sidney1: 1 zdecydowanie. W pewnych aspektach jest lepsza niż trójka, która jest często idealizowana zbytnio. W1 ma najlepszy, najbardziej wyrazisty klimat i najładniejszą muzykę z całej trylogii. Dwójka to najgorszy Wiesiek, ale nadal świetny.