@nickszalinski: z tego co pamiętam to jest miejsce spotkania handlarzy fisstechem z Salamandry. Ja zawsze zakładałem że to po prostu ujście kanału, woda gdzieś musi spływać w końcu, gdzieś poza miasto. No i Salamandra może tamtędy łatwo przerzucać nielegalne towary.
Ej jak to było z cenzurą kart w pierwszym Wiedźminie? Wcześniej jakoś nie zwracałam uwagi, a teraz patrzę, że chyba każda karta miała wersję ocenzurowaną i nie. Od czego zależy różnica? Poniżej ocenzurowana Shani, nieocenzurowaną se wygooglujta. #wiedzmin #wiedzmin1 #gry
Gram sobie ostatnio w wiedźmina pierwszego i mam w planach przejść sobie powoli całą trylogię. Gra mi się dobrze, mimo że pierwsza część zestarzała się trochę to jednak ma swój klimat. I teraz mam pytanie, bo bardzo nie lubię gdy coś mnie wybija z immersji, a wiem że są wybory kanoniczne które niezależnie od tego co zrobimy w jedynce to i tak nie mają znaczenia w trójce. Na przykład śmierć Talara,
@Garztam: tylko z Talarem jest taka sytuacja. Jak masz opcje zabicia kogoś innego to w następnej grze ta osoba się nie pojawi, jest kilka takich osób które możesz później spotkać w W2/w3 jeśli ich nie zabiłeś, ale większość jest co najwyżej wspominana przez kogoś. No i to są bardzo krótkie spotkania które nie wnoszą za wiele.
Poza tym to kto zabija Talara? Na przyjęciu przed opcją zabicia Talara można odkryć
@Fanath: podczas bitwy w Kaer Morhen kiedy Vesemir krzyczy żebyś biegł zamknąć bramę, jeśli tego nie zrobisz to Lambert zostanie zabity przez wojowników Dzikiego Gonu. Wtedy po bitwie Lambert będzie spalony razem z Vesemirem na jednym stosie pogrzebowym.
Przeszedłem sobie drugi raz Wiedźmina 1. Ogólnie grało się spoko, ale ta gra jest drewniana, postacie główne i NPC dzierżą te same tekstury xD, więc kilka istotnych postaci jest takie same. Poza tym animacje przerywniki są toporne jakieś brakuje im dynamiki a dialogom ekspresji. System walki jest dla mnie na plus ale bywa zbyt wolno responsywny. Poza
@Wahitisyu: ja już zauważyłem, że to przez te wielkie pliki zapisów, ta gra tak mieli z czasem, nawet pojedynczy zapis z początku w kaer morhen zajmuje 9 MB, później rosną do 20 MB / zapis. A opcja szybkiego zapisu pod F5, zamiast nadpisywać jeden zapis, to za każdym razem robi nowy. To już takie uroki starych gier, natomiast bardzo lubię tego pierwszego wieśka, surowy, ponury i budżetowy jak na postowiecki
Zawsze jak trafiam do Kaer Morhen w połowie fabuły wiedźmina 3 to jaram się że będę mógł odtworzyć swoje kroki z początku wiedźmina 1, porównać wygląd lokacji itd. I wtedy sobie przypominam że w wiedźminie 3 całkowicie wycięli piwnicę kaer morhen, laboratorium wiedźminów, poprzenosili całkowice gdzie indziej kręgi żywiołów, usunęli pierwsze piętro na którym była m.in. zbrojownia i biblioteka, pousuwali też różne inne drobne rzeczy które jednak grały jakieś role w W1.
Gram po raz kolejny w wiedźmina 3 i powiem że znacznie bardziej podobał mi się wizerunek Geralta z wiedźmina 1. W trójce wygląda jak czad z brodą i bliznami, nawet blady nie jest, a brzmi jak zwykły człowiek. Gdyby nie kocie oczy i dwa miecze nie dałoby się poznać że to wiedźmin. W jedynce już z daleka wyglądał jak mutant, blady jak śmierć, nijaki wyraz twarzy, ubierał się tylko w skóry. Tak
Wchodzac w #wiedzmin3 do pokoju w ktorym kiedys zdobylem karte Triss w #wiedzmin1 czuje sie jakbym wchodzil na stadion narodowy na ktorym kiedys kupilem GTA San Andreas
Jaki ten wiedzmin(specjalnie z małej) z częsci drugiej jest p*zdą względem tego z części pierwszej. W 1 dajesz styl grupowy walisz 6 topiejcow na raz bez szemrania W 2 doslownie 2 topiejcow moze cie zabic w 3 sekundy XD
I ten jego movement paralityka,, cos mu sie stalo meidzy czesciami, ze nagle nie umie skakac nad wrogiem i po rzuceniu zaklecia obraca sie jak 60 letnia pracownica zabki jak ja poprosisz o hot-doga.
Cedep wypuścił kilka concept artów ze swojej najnowszej nadchodzącej produkcji.
Jak widać porywają się na każdą świętość łącząc w lesbijską parę ciri z yennefer, nie szczędząc "kazirodczych" związków w tej grze zakładając że yennefer jest dla ciri postacią matki tak jakby... No maksymalnie to stepującej matki ale wiadomo o co chodzi.
Inna sprawa że obie kobiety zostały przedstawione wyglądając na bardzo młode, może to być przedstawieniem konsumpcji i hedonizmu gdyż obie kobiety prawdopodobnie używają