Czy religia w dzisiejszych czasach traci na znaczeniu, czy po prostu zmienia swoją rolę?

Ostatnio sporo myślę o tym, jak religia funkcjonuje we współczesnym świecie. Z jednej strony mamy rozwój nauki, technologii, a także bardziej świeckie społeczeństwa, z drugiej – wciąż miliardy ludzi na całym świecie trwają przy swoich wierzeniach. Pytanie, które mnie nurtuje, brzmi: czy religia staje się mniej istotna, bo nie jest już potrzebna do wyjaśniania zjawisk naturalnych czy kontrolowania społeczeństw,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JasnyBanan moim zdaniem religia zaczyna się przesuwać, kiedyś była wykorzystywana do tłumaczenia zjawisk naturalnych, już nie jest do tego potrzebna, była używana do kontroli społeczeństwa, aktualnie mamy od tego pieniądze i dużo większą kontrolę ludności przez władze i korporacje na każdym kroku. Zaczyna się zmieniać, możemy to zauważyć po kobietach, które wierzą w ułożenie planet, kamyki i inne horoskopy, jest to jednak dość mały procent, bo aktualnie większość populacji tego świata
  • Odpowiedz
@JasnyBanan: nie ma jednego ogolnoswiatowego trendu dla wszystkich religii,, natomiast w katolicyzmie postępują zielonoswiatkowe trendy, mowia ze juz polowa katolikow w ameryce poludniowej jest zielonoswiatkowa, u nas tez sie zaczyna np. spotkania z jezusem "dla wszystkich" na stadionach
  • Odpowiedz
@filip-apostol: za Mocni w Duchu zawsze propsy. Mnie ich odnowa przez Ducha Świętego uleczyła z choroby Kurczu Powiek. Przez 3 lata chodzilem z zamknietymi oczami, musiałem palcami otwierać oczy i dopiero jak na odnowie powiedziała prorokini że Bóg uzdrawia z choroby oczu to po paru tygodniach otworzyły mi się oczy i od tamtej pory nie mrugam, nie mam tików i Chwała Panu
  • Odpowiedz
@deiceberg: tak, myli się bo zamiast brać budżet z militariów lepiej wsiąść budżet poświęcony na utrzymanie kościołów bo one i tak nie są do niczego potrzebne i przed niczym nie bronią
  • Odpowiedz
@deiceberg: raczej myśli na poziomie 3-latka. Jasne, każdy by chciał żeby to było takie piękne i proste jak w bajkach... ale kuźwa no nie jest xd Jak wgl można brać na poważnie instytucję, która głosi religię mającą przecież tłumaczyć nasz świat, nieść fundamentalne prawdy, mającą być drogą życiową dla ludzi... i której głowa pieprzy takie infantylne kocopoły?
  • Odpowiedz
Szczęść Boże!
Dziś kończymy akcję weryfikacji modlących. Dziękuję wszystkim, którzy potwierdzili chęć dalszego uczestnictwa w modlitwie wstawienniczej, oraz kilku nowym użytkownikom, którzy wyrazili chęć dołączenia do tagu #mikromodlitwa.

Miałem tutaj mały dylemat, bo niektórzy z was, których nie było na poprzedniej liście, co prawda zaplusowali wpis weryfikacyjny, ale nie potwierdzili tego prywatną wiadomością. Takich wykopowiczów dodałem w dobrej wierze do listy modlących, ale jeśli ktoś z nich nie chce być
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@banzi: przecież kosciól katolicki uznaje ewolucję, problemy mają protestanci. Szczególnie fundamentaliści biblijni. Wiec zakonnik jest tu bezsensu.
Zagłębiem kreacjonizmu jest tak zwany "pas biblijny" w USA. Tam jest mało katolików, protestanci różnych nominacji.
  • Odpowiedz
@Rasteris: problem w tym, że kościół może i uznaje ewolucję, ale i nie potepia kreacjonizmu. Jest wielu kreacjonistów katolików, a kościół nie ma najmniejszego zamiaru wyprowadzać ich z błędu, bo stanowią całkiem spory udział w finansowaniu organizacji
  • Odpowiedz