nie to nie jest militaryzm. Pojawiały się w kontekście wspólnej polityki zagranicznej, której unia nie potrafi prowadzić. Rosja- Niemcy potrafią się dogadywać nad stanowiskiem unii. Francja nie sprzedała ostatecznie okrętów, ale prowadziła już następne negocjacje. UK nie mogłaby pozwolić sobie na zabawę w silny kontynent z wspólnymi siłami zbrojnymi, bo zaprzeczyłaby swojej polityce prowadzonej od wieków.


@Maneharno:

Ja się w znacznym stopniu zgadzam. Tylko że to nawet nie jest unijna szajba, a
  • Odpowiedz