#anonimowemirkowyznania
Mirki czy jest możliwe pracować zdalnie zarabiając złotówki, równocześnie pół roku mieszkając za granicą w jakimś cieplejszym miejscu?

Razem z mój #rozowypasek pracujemy zdalnie więc możemy mieszkać wszędzie gdzie jest dobry Internet. Chcemy pól roku mieszkać w Polsce i pól w jakimś ciepłym kraju.
Jaki kraj polecacie, żeby dało radę w miarę przeżyć przy takich zarobkach w PLN? (bo pracy zmieniać nie chcemy).

JA:
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: weźcie pod uwage że razem to macie 2200 euro szału nie ma szczególnie jak celujecie w zachodnią europe ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
ja to bym wolał np. tajlandie tam przynajmniej nie będziecie żyć od pierwszego do pierwszego ale biorąc pod uwage visa flighty, róznice czasową i język może sie wam
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: sama praca zdalna nie daje ci możliwości pracy z innego kraju, jak pracujesz na uop to potrzebujesz zgodę pracodawcy, w innym przypadku zależy od umowy.

Sprawdź Maltę, szczególnie wyspę Gozo. Blisko, tanio, ciepło i jest w UE, gozo to mała wyspa, wsiowy klimat, mało turystów
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dodgers: pasek leży dobrze, kabura to najpewniej Safariland, może Duty SLS 6282? Trudno dostrzec na zdjęciach czy jest od strony ciała dodatkowa płetwa czy jej nie ma (bo może o byc też coś z zserii 63XX albo 72/73XX). W każdym razie w takiej sytuacji jak na zdjęciach z pierwszego posta szansa wyjęcia klamy przez typa w zielonym jest tak niska że statystycznie pomijalna. Oczywiście zakładając że sięga "od przodu".
  • Odpowiedz
Witajcie Mirki i Mirabelki,


Dziś jestem w Wenecji i doznałem szoku kulturowego. Byłem już w różnych restauracjach na świecie zdarzało mi się zatruć, czy nie dostać czegoś co zamówiłem. Miałem ochotę na aperolka, a po raz Pierwszy dostałem coś innego niż zamówiłem, to jest zamiast proseco dziewczyna dostała zwykłe białe wino, ja dostałem aperolka bez alko. Kelnerka najpierw nalegała żeby wziąć coś do jedzenia ale nie byłem głodzien, później chciała mi wcisnąć całą
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzienniki Goebbelsa, Tom 1: 1924-1939
9 sierpnia 1939:

Wczoraj: przybycie do Wenecji. Już na dworcu triumfalne przyjęcie. I potem czarująco piękne oficjalne wpłynięcie gondolami przez Canal Grande do Wenecji. Całe miasto wyległo na ulice, place i w zaułki. Entuzjazm niemający sobie równych. A do tego błyszczący przepych kolorów, którego nie ma nigdzie na świecie. Wszyscy jesteśmy ogromnie ujęci tak wielkim i wspaniałym świętowaniem. Piękne miasto Wenecja przywdziało swoją najpiękniejszą szatę. [...] Nasi
thetrumpist- - Dzienniki Goebbelsa, Tom 1: 1924-1939
9 sierpnia 1939:
 Wczoraj: przy...

źródło: comment_1625908559lp1Sf0JppM6F4ybKiWXx3t.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JebawczanRysionu: Szczerze, to bym Rzym wyrzuciła z zestawienia, bo mało co zobaczysz, tylko przebiegniesz przez miasto i będziesz się przeciskał przez tłumy. Ja bym albo sobie dała dwa dni na Wenecję, jeżeli faktycznie na niej ci najbardziej zależy, albo dorzuciła San Marino. Ewentualnie jeden dzień poświecić na przejechanie się po nadmorskich miejscowościach w Toskanii, albo Mediolan/Bergamo lub tak jak ktos wspominał jezioro Garda. Możesz tez celować w Genuę i jej
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach