@PedroLeon: gosc po prostu nie rozumie kategorii kosztow o nazwie "koszty zarzadu". wchodzi w nie, owszem, wynagrodzenie zarządów spolek, ale takze inne, wcale niemale, jak np odsetki od kredytow, koszty audytow, ekspertyz prawnych, czy utrzymywania zwiazkowow itd itp. same pensje zarzadu to pewnie skromny ulamek calych kosztow zarzadu
  • Odpowiedz
@Konkol: nie przesadzam. Ile można dawać sobie wchodzić na głowę. Jakbym rządził tym krajem, to wszystko chodziłoby jak w szwajcarskim zegarku i bylibyśmy największym, najlepszym, najbogatszym i innymi naj (ale tymi dobrymi) krajem na świecie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@babisuk: no dokładnie, nie wiem jak w UK było, jakie było poparcie społeczne dla tych decyzji, bo to moim zdaniem najważniejsze, by naród nie składał się z januszy którzy myślą że Kopacz ma wór kasy i nie chce im dać, itp. ja wielokrotnie się spotkałem z takim myśłeniem, same jaja nie wystarczą, jak naród powie żeś złodziej bo nie chcesz dać "biednym górnikom" piniency. i w następnych wyborach przegrasz
  • Odpowiedz
@jerzy110992: w UK rząd się przygotował. Przez lekką zimę nagromadzono zapasy węgla i na wskutek decyzji rządowych protesty wybuchły na wiosnę (wstrzymanie wydobycia nikomu nie zagrażało - u nas na hałdach leżą góry węgla). Część górników chciała pracować ale byli nie raz siłą zmuszani do odejścia od stanowiska przez związkowców. Przez kilka miesięcy media wyciągały różne burdy związkowcom itd i poparcie społeczne do nich spadło na tyle, że się wycofali,
  • Odpowiedz