FrasobliwyOgrodnik: Robiłem to niedawno na własne potrzeby, nie do anonimowego dawstwa, ale zapoznawałem się z procedurą. Koszt jakieś 1400zł z badaniami, w tym jeden rok przechowania.
Jeśli chcesz być anonimowym dawcą to trzeba zrobić wcześniej więcej badań tj. grupa krwi, badania genetyczne, HIV itp. Ogólnie to bank daje Ci jakieś 10 stron regulaminu i kilka formularzy do wypełnienia. Odpowiedzi na te wszystkie pytania co zadałeś są w tym regulaminie.
A i
  • Odpowiedz
@Niechcemisie89: po miesiącu możesz się już pokusić o wykonanie pierwszego badania. Tydzień to bezpieczny termin na rozpoczęcie współżycia. Ja pałowałem Wiplera już wieczorem w dzień zabiegu, ale ogólnie odradzam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Cesarz12345: napisałem do Siwika, podesłałem mu wyniki badań. Stwierdził, że doszło do rekanalizacji i trzeba się umówić na poprawkę. Ustaliliśmy datę i zrobił mi zabieg raz jeszcze gratis. Tylko to było w 2008 roku, z kolei pod koniec 2021 roku odezwał się do mnie na priv @EoTrojano zapytać o rekanalizację i u niego Siwik za poprawę swojej fuszerki zaśpiewał 1500 złotych. Jak się sprawa zakończyła nie wiem.
  • Odpowiedz
Hej mireczki z tagu, dzisiaj chciałem sobie ten zabieg zrobić i wybrałem klinike wazektomia.com. Na miejscu standard czyli papiery, majty w dół i na kozetkę. Niestety operacja wnętrostwa którą miałem chyba w 97 roku (jako dziecko) mnie zdyskwalifikowała do tego zabiegu w znieczuleniu miejscowym - lekarz powiedział, że prawdopodobnie są zrosty i ten zabieg będzie ekstremalnie bolesny, bo on musi coś z tymi nasieniowodami robić zanim to znieczulenie poda. No faktycznie lewe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Antorus Tak jak napisał kolega @Mayfield - Metoda różni się tylko sposobem "obróbki" nasieniowodu. Dodatkowo lekarz relokuje go w worku, więc jeśli masz tam jakieś zrosty, to chyba tylko stół, bo chirurg będzie miał z tym trochę roboty, żeby je uwolnić. Zadzwoń, skonsultuj, ale w takiej sytuacji ja bym nie ryzykował - powodzenia!
  • Odpowiedz
Nie ryzykuj. Lekarze od nich akurat mają duże doświadczenie, także wiedzą co mówią. Może znajdziesz kogoś kto się podejmie, tylko możesz sobie zrobić więcej kłopotu niż jest to warte. Jak przy samym dotyku już Cię boli, to standardowo raczej nie pójdzie.
  • Odpowiedz
@Niechcemisie89: Przez kilka dni jest niezalecany wysiłek fizyczny
https://www.wazektomia.com/po-zabiegu-wazektomii

Bezpośrednio po zabiegu można prowadzić samochód nie ma żadnych przeciwwskazań. Od dnia następnego nie zalecamy specjalnego oszczędzania się. Oczywiście ciężki wysiłek w pracy czy trening sportowy (np.: długotrwała jazda na rowerze, tenis)nie jest zalecany przez te kilka dni. Dotychczas nie stosowaliśmy żadnych zwolnień lekarskich nie było takiej potrzeby. Gdy mija doba kontaktujemy się wzajemnie rozmawiając o tym, jak minęła pierwsza doba
  • Odpowiedz
@niepoprawny_marzyciel: myślę że po dwóch tygodniach można wracać z małymi obciążeniami i stopniowo iść w kierunku maxów.
Ja takie bóle pozabiegowe odczuwałem ok 10 dni. Później sporadycznie coś tam czasami pociągnęło (ale bólem bym tego nie nazwał), a po ok dwóch, może trzech miesiącach wszystko całkowicie wróciło do normy.
  • Odpowiedz
Robiłem w Dolnośląskim Centrum Ginekologicznym jakoś 2 lata temu.


@wysysacz_glebinowy: @niemaszkonta:

Też tam robiłem. Lekarzowi trzęsły się ręce (chyba ze zmęczenia bo o godzinie 18-19 to było) i rzucał jakieś bardzo suche cringe żarty. Nie wspominam najlepiej ale koniec końców bez żadnych powikłań i skutecznie, a liczy się efekt końcowy.
  • Odpowiedz
@baton967 gorzej, jakby było jak w tym dowcipie:

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-Panie doktorze proszę mnie okastrować.
Na to lekarz ze zdumieniem pyta pacjenta dlaczego?
-Niech pan nie wnika, ale robi co
  • Odpowiedz