Chciałem sobie dzisiaj wypożyczyć rower #veturilo w #warszawa, podchodzę do stacji a tam jakiś #rozowypasek juz wypożycza, kończy i idzie po swój rower, widzę że wyciąga rower w którym spadł łańcuch, wiec mówię jej że bierze popsuty rower, a ona na to
#warszawa #veturilo #android Cześć. Przygotowuje się do ważnej aktualizacji mojej apki dotyczącej rowerów miejskich, w przypadku Warszawy - Veturilo, niestety nie jestem ze stolicy i nie mam jak przetestować tej nowej funkcjonalności. Czy znajdę tutaj kogoś kto korzysta z Veturilo i byłby w stanie przetestować? Więcej info na PW.
Jednak nie prawilnie. Oddałem rower, wracam do domu, chciałem przez stronkę sprawdzić stan konta, a tu rower dalej wypożyczony. No to dzwonię, opisuję problem, a pani z infolinii mówi że na pewno nie wpiąłem i rower na moją odpowiedzialność. No to idę na stację, rower stoi wpięty ofc a terminal wyświetla 'restart.wtf'.
Kolejny "pożyczony" rower miejski znaleziony. Na Chmielnej stał sobie #veturilo bez reklam i nieprzypięty do niczego. Kontakt z #nextbike potwierdził przypuszczenia, że jest to rower zaginiony. Odstawiłem do stacji i dostanę jakiś #voucher od nich.
W sumie mogę rozpocząć tag #znalezioneveturilo, odejmuję od 0. Dodałem też mój poprzedni znaleziony #rower :)
@Mhrok: Moze dlatego, że ja zgarnąłem i przechowałem w domu przez parę dni niezwracalny rower. Albo zwrócili za dwa razy, bo już kiedyś mi dawali voucher, ale miałem tylko wpis na koncie, że dostaje voucher, bez żadnego kodu i nie umiałem go wykorzystać - kwestia wyszła w rozmowach telefonicznych.
Z ciekawostek - rower zabrali w niedzielę, a potem jeszcze dwa razy w ciągu dwóch dni dzwonili, żeby umówić się na
No dobrze, może bardziej "osobiste", niż "własne", bo #rower pozostaje własnością firmy @Nextbike, tylko chwilowo jest w moim posiadaniu. Od środy. A było tak:
Zachciało mi się wrócić do domu rowerem, a mój zostawiłem w domu z przyczyn technicznych. W stacji najbliższej #korpo aplikacyjka zapowiadała znalezienie piętnastu rowerów - i tyle było. Trzy uszkodzone, jedenaście z nalepką "zamek uszkodzony", a jeden bez nalepki, ale też się kod nie zgadzał. Ja nie mam nic przeciwko gromadzeniu tych rowerów w jednym miejscu, tylko czemu, do cholery, aplikacja pokazuje w stacji piętnaście rowerów? Co mnie obchodzi piętnaście rowerów, których nie da się wypożyczyć? Firma zabija w ten sposób ostatni sposób, który pozwalał mieć nadzieję na szybkie znalezienie roweru. Ale mniejsza z tym, poszedłem do następnej stacji, pod Galerię Centrum. Miały być cztery rowery, zanim doszedłem - zostały dwa i nawet aplikacja pokazywała jak
Hej, warszawskie mireczki, nie wiecie może czy warszawskie veturilo można aktywować w taki sposób jak doładowuje się kartę miejską? Chciałbym dziś zrobić sobie rowerową przejażdżkę, tyle że przelew nie zdążyłby dojść i nie mam też karty płatniczej
Za zgubiony lancuch (zapiecie) do tego obsranego przez golebie gruchota z polowa siodelka firma liczy sobie 256zl, okragla kwote. Za tyle kupilem ulocka Kryptonice do swojego mtb. Kogos tu p------o? Macie jakis pomysl jak to przeskoczyc?
Cztery razy wchodziłem w ostatnich dniach na stronę http://www.veturilo.waw.pl/ i trzy razy strona była niedostępna. Dzisiaj jest piąty raz i strona również leży. To by było na tyle jeżeli chodzi o próbę rejestracji w ich systemie...