TL;DR: Gołębie srają na rowery Veturilo, a ja mam tego dość i chcę coś z tym zrobić.
Jest w #warszawa stacja #veturilo, z której zdarza mi się czasem korzystać - pl. Zawiszy.
Ktoś wysypuje tam żarcie dla gołębi, przez to bytuje ich tam całkiem spora ilość - w tym część na rowerach, z których chciałbym skorzystać. Niestety zostawiają tam też ślady swojej bytności (osrane siodełka i kierownice).
Jest w #warszawa stacja #veturilo, z której zdarza mi się czasem korzystać - pl. Zawiszy.
Ktoś wysypuje tam żarcie dla gołębi, przez to bytuje ich tam całkiem spora ilość - w tym część na rowerach, z których chciałbym skorzystać. Niestety zostawiają tam też ślady swojej bytności (osrane siodełka i kierownice).























Jeśli go nie znajdą to 2k kary + prokurator czy też jest może cień szansy na udowodnienie winy Veturilo?