#ubereats
Zamówiłem ostatnio 2 razy maca z ubereats i w obydwu przypadkach kurier ukradł żarcie.
Pierwszy raz brakowało frytek z happy meala, 3frytki luzem leżały rozrzucone w torbie. Zgłosiłem to i po 3 min dostałem zwrot za te frytki.
Za drugim razem brakowało ciastka, widać było że ktoś kombinował przy plombach. Ta sama sytuacja, momentalnie zwrot kasy. Wiem że mogłem sprawdzić przy kurierze no ale tego nie zrobiłem.
W obu
Zamówiłem ostatnio 2 razy maca z ubereats i w obydwu przypadkach kurier ukradł żarcie.
Pierwszy raz brakowało frytek z happy meala, 3frytki luzem leżały rozrzucone w torbie. Zgłosiłem to i po 3 min dostałem zwrot za te frytki.
Za drugim razem brakowało ciastka, widać było że ktoś kombinował przy plombach. Ta sama sytuacja, momentalnie zwrot kasy. Wiem że mogłem sprawdzić przy kurierze no ale tego nie zrobiłem.
W obu

















Czy byłbyś skłonny płacić 2 razy więcej za dostawę/przejazd, jeżeli usługę świadczyłby Polak?