Mirki, #uber mi dzisiaj życie uratował. Zamówiłam taksówkę, bo się bardzo do pracy spieszyłam (tak, w sobotę, taka to robota w fast foodzie), miał być na 8:30 (ja do pracy na 9). Czekam 5, 10, 15 minut. Dzwonię, nikt nie odbiera. No to ja spanikowana, ale przypomniałam sobie, że sto lat temu zainstalowałam aplikację Uber. Bez większego przekonania zamówiłam i co? Po 5 minutach był, w minutę osiem pojechaliśmy jakimś skrótem przez
Pytanie do wypokowych taksiarzy i taksiarek: walczycie z Uberem bo Ci nie maja kas fiskalnych i taksometrow a takze dlatego ze nie musza zdawac egzaminow z topografii miasta zeby zdobyc licencje. Z tego co wiem to Wasze glowne zastrzezenia i na nich sie skupmy. Dlaczego wiec korzystacie z nawigacji ktorej w koncu nie potrzebujecie bo zaliczyliscie egzamin ze znajomosfi topografii miasta w ktorym tez w wiekszosci przypadkow mieszkacie i zyjecie? Oraz dlaczego
A'propos szczania do zlewu. Każdy uważa, że Ci źli uberowcy po konfrontacji z ITD dostają po 10k złotych kary, a z tymi grzywnami jest jak z yeti. Każdy słyszał, ale jeszcze nikt nie widzial. Z 10 tysięcy robi się bodajże 500złotych, które i tak finansuje uber( ͡° ͜ʖ ͡°)
#uber
@Sloneczko: Jeśli chodzi o lodz to green cab > uber. Cena porównywalna, a nawet czasem niższa (twój przykład). Natomiast gdy dzwonię na green to wiem, ze auto mam zapewnione, a Uber raz się trafi raz nie (częściej nie).