Zawsze jak przeglądam gorące i znajdę jakiś ciekawy temat, o którym bym chętnie poczytał, to wpierw sprawdzam ile jest tam odpowiedzi. I jak zobaczę "więcej komentarzy(200)" to normalnie mi się odechciewa klikać i brnąć przez te tony gówna by wyłowić perełkę. I potem mam to uczucie niedosytu wiedzy, mimo, że wiem, że te 2 minuty, które bym zmarnował na znalezienie tej całkowicie mi niepotrzebnej informacji nic nie zmieniłoby w moim życiu, poza
Wchodzicie na mirkoblog, klikacie wszystkie wpisy, zapamiętujecie pierwsze zdjęcie. Scroll scroll scroll aż wpis się powtórzy. Teraz pytanie do mireczków jakiej przeglądarki używacie i po jakim czasie wpisy się zapętlają. #wykop #tylkomirko
Też tak macie, że czytacie sobie jakiś post na mirko, w myślach sobie już ułożyliście ripostę do tego, po czym scrollujecie niżej, a tam już ktoś skomentował niemalże tymi samymi słowami i dostał z tysiąc plusów?
Nic tak nie w-----a jak ameby zakopujące prawdziwe informacje i podające powód "informacja nieprawdziwa". Przecież zawsze można zaznaczyć treść nieodpowiednia/nie nadaje się. Powinny lecieć dla nich perm bany! Ale mam #boldupy a maści nie pójdę nawet sobie kupić do apteki bo #zostanwdomu ( ͡°ʖ̯͡°)
@BajerOp: Taki jeden przykład tutaj: https://www.wykop.pl/link/5399031/jak-naprawde-wyglada-sytuacja-w-szpitalach/ Bardzo wartościowe nagranie, rzetelne informacje, trwa około pół godziny, a po paru minutach wszyscy oni obejrzeli i zweryfikowali, że to fejk? W tym przypadku chodziło zapewne o niechęć do Sikorskiego, ale jeżeli któryś z tych dzbanów obejrzałby chociaż 5 minut nagrania... Jedynie promyk nadziei dał jeden komentarz:
Przesłuchałem całe, ten młody całkiem z sensem mówił. I o dziwo bronił decyzji o