@Peanutbutter_jelly: fun fact, wirus new Delhi jest już tam od dawna tylko czasem ten nius wychodzi na zewnątrz. Ojciec leżał na kardiologii 2 lata temu w lato i jeden z typów leżał w osobnym pokoju solo (nie nadawał się na izolatkę). Po kilku dniach wyszło po cichu że miał new delhi, oczywiście ojciec też złapał. Na szczęście nie wyszło nic złego ani nie było powikłań. Natomiast w dużych szpitalach jest on