@Ripper: Ja tam tęsknię za Donkiem i jego stylem uprawiania polityki. Taki zwyczajny koleś, który lubi poharatać w gałę, wyjść na spacer z psem, a w niedzielę nie mógł odpocząć bo wnuk skakał mu po głowie. Język którego używał jest calkowitym przeciwieństwem pisowskiej nowomowy. Mówił o pozytywnych wartosciach bez popadania w ideologiczne wariactwo i nadęcie. Nie dzielił Polaków na prawdziwych patriotów i tych którzy stali tam gdzie stało ZOMO.

Moim zdaniem
Pobierz y.....m - @Ripper: Ja tam tęsknię za Donkiem i jego stylem uprawiania polityki. Taki ...
źródło: comment_OZo2m619jYx61cq1NxsBRF3TphuhCLVe.jpg
Widzę, że trolle PiS ciągle wrzucają, że Tusk miał słabe przemówienie na igrzyskach wolności. Mam pytanie do jakże licznych sympatyków PiS. Czy ktoś z obozu PiS zrobił jakieś podobne przemówienie lub chociaż coś podobnego napisał w okolicach 11 listopada?
Chodzi mi o zwrócenie uwagi na to, jak odzyskaliśmy wolność, jak ją obronić, jak na to wpływa sytuacja międzynarodowa. Dłuższa refleksja nad tym, że mamy wolność lecz jest ona bardzo krucha jak przystało
FabianBlendzior - Widzę, że trolle PiS ciągle wrzucają, że Tusk miał słabe przemówien...
@FabianBlendzior: Tusk jest z wykształcenia podobno historykiem. Zatem jako historyk powinien potrafić wyciągać wnioski z tego co było - a w historii Polski z Rosją nigdy Rosja nie grała na silną, wolną i niezależną Polskę. Dlatego próby głaskania niedźwiedzia zawsze kończą się tak samo - ugryzieniem. Jak się jest głupcem to wkłada rękę do klatki bo teraz miso ma smutną minę i można go pogłaskać. Tak działał Tusk. Teraz kiedy realizuje
@drMuras: Oho widzę 60 kopiejek za wpis. Jak piszesz "Polskość to nienormalność" to pewnie znasz dłuższy fragment:

Polskość to nienormalność — takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły
Angela Merkel jak Caryca Katarzyna, Tusk jako Poniatowski. Gdy Angela objęła urząd kanclerza Niemiec, wstawiła do swojego nowego gabinetu portret Carycy Katarzyny II. Można więc przyjąć, że ta znana dla nas jako okrutnica carska władczyni jest dla Niemki wzorem. Tymsamym- ma ona o Polsce mniemanie nie za poprawne. Tylko kto w tej historii będzie kochankiem Merkel? W historii caryca romansowała z Poniatowskim. Ten po rozbiorze nawet wyjechał do jej stolicy.... czyżby Pan