Pozostaje tylko trzymać kciuki za europejskich przywódców i Ukraine, a idac kilka lat do przodu tez za Polske.


@adisoniusz: Ważna jest siła, a Europa i Polska takiej siły nie ma i trzymanie kciuków nic nie da. Ta habeta nawet nie dobiegnie do mety.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Ukraina w najbliższych dekadach będzie na jakimś polu konkurencją dla Polski mocno mija się z prawdą.


@w00nski: Polska też była niedofinansowana i dzięki kasie z UE stanęliśmy na nogi - a dostawaliśmy ją jeszcze przed przystąpieniem do Unii. W kwestii Ukrainy - sprawa byłaby podobna. Gdyby teraz zakończyć wojnę i zacząć wysyłać im pomoc oraz w perspektywie 10 lat przyjąć do UE i NATO, myślę że po 30-40 latach moglibyśmy
  • Odpowiedz
  • 0
szystko zależy jak się potoczy polityka i różne decyzje za te kilka dekad.


@w00nski: Ja myślę o perspektywie dekad, nie najbliższych lat bo tu kwestia jest wiadoma. Zmierzam do tego że powinniśmy realnie patrzeć na Ukrainę mając na uwadze że w przyszłości mogą być konkurencją dla nas, dlatego opcja zakładająca zwycięstwo Ukrainy i obronę jej granic ... jest również niekorzystna w dłuższej perspektywie dla naszego kraju.
  • Odpowiedz
Jeśli to szachy 6d to #trump gra na wygraną Żeleńskiego w wyborach. Takie łajanie prezydenta, który niebiciem z kraju w czasie wojny ale jednoczył naród i zabiegał o pomoc międzynarodową musi być kontrproduktywne.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach