Cześć!

Jesteście mi potrzebni. Mam nowy internet i nie wiem jaką nazwę dać. Podrzućcie jakieś #heheszki w komentarzach( ͡° ͜ʖ °)

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio ziomeczek mi mówi, że od dawna jest na wykopie zarejestrowany. No i tak sobie czasem żartujemy wypokowymi tekstami... No i mam wrażenie, że to ukryty karaczan -- Oto lista poszlak:
1. Zamiast ! usunkonto napisał do mnie #usun
konto (pomiedzy usun a konto jest _ podkreslnik, ale sie usuwa sam)
2. Powiedział, że osobiście śmieszą go rzeczy z karaczana
3. Powiedział, że nick @FilozofujacaCalka to @cauka
4. Uwaga,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcą mnie namówić na ten doktorat. A ja nie chcę i wiem, że to jest zły pomysł, a jednocześnie trochę chcę, bo tak mi wewnętrzna próżność dygocze, że prestiżowo trochę i zaszczytnie byłoby być naukowcą, choćby udawaną. No ale przecież nie, odkładanie życia na później... no ale przecież tak, mam mózg do tego, predyspozycje, kto tak analizuje dramatu jak ja, ale chwila, dramat czytany w domku jak łamigłówka tak, spoko, ale ja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsza/najlepsza rzecz jaka mnie spotkała więc zapnijcie pasy cumple, czas na historię:
Dziewczyna na Tinder po kilku pierwszych wiadomościach mówi mi, że jestem słodki (fakt) i interesujący (też fakt) i proponuje mi spotkanie na kawę o 11:40 w losowym McDonaldzie. Gdy zapytałem czy jest 45 letnim facetem próbującym pobrać moje organy w odpowiedzi wysłała mi 15 zdjęć wyglądających jak żywcem z Facebooka. Ponieważ tak właśnie przekonujesz ludzi, że jesteś prawdziwy.

Normalnie nie przyjmuję
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Giveme5zloty: jabłka, śliwki, czereśnie i truskawki też - tak wynika z wikipedycznej definicji. W sumie trochę mieszamy tutaj pojęcia i przyznaję się że w poprzednim poście popełniłem błąd. Warzywa to grupa roślin, a owoc jest jedynie organem. Czyli rozważając arbuza czy ogórek jako całość (np. Arbuz zwyczajny czy ogórek siewny) powiemy, że to warzywo, a jeśli mamy na myśli ich jadalną część - to owoc.
  • Odpowiedz
@Smola87: pomyśl przez chwile, to jest kobieta, może chciała mieć ładne wesele, kupić ten wymarzony dom, mieć samochód, dziecko z gościem... jak widać była z nim kiedy on żył jak azceta jakiś... czyli nie do końca o kasę chodziło... ale niekoniecznie odpowiadało jej życie jak mysz kościelna... może chciała po prostu normalnego życia?
gdzie tu materializm?
  • Odpowiedz