przypomniała mi się historia, której świadkiem była moja znajoma. dzienne dziennikarstwo, UWr, egzamin z podstaw prawa, wstępu do prawoznawstwa czy czegoś takiego, polegał on w skrócie na pytaniach z Konstytucji , a pisało się korzystając z tejże.
Wszyscy ostro działają na swoich kartkach, nagle rączkę podnosi pewna pani, egzaminator udziela Jej głosu a Ona na to:
"Czy mogę pożyczyć Konstytucję od kolegi, bo w mojej tego nie ma?" #prawo #
Siedz koło kolesia na laboragoriach i z bolem w sercu mu powiedz ze jest przegrywem bo #dzinnyzssie #tylkonocny ale przy tobie zmieni na #tylkonocny bo mu powoedziales, czuj sie zajebiscie bo nawrociles czlowieka ktory grzeszyl na dobra droge zbawienia.
@diabelskie_nasienie: do mnie, podszedł wczoraj jakiś młodziak i mówi: "przepraszam... dołoży mi się Pan 2zł do happy meal-a". Kiedyś chcieli na bułkę, teraz jakieś amerykańskie wynalazki.
Te studenty lekarskiego to jakieś cipki są. Studenty robią wywiad z pacjentem leżącym w łóżku. Pacjent mówi, że chce do łazienki, więc ci go puszczają. Pacjent wraca i w-----ł się na podłogę. Nic mu się nie stało, ale zamiast we dwóch go wrzucić spowrotem na łóżko to oni pobiegli po pielęgniarkę xD Ja jebe. Baba popatrzyła się na nich, ale wzięła chłopa i
Z domu wyszlam w pospiechu bo nastepny autobus w strone #studbaza za 20 minut a jak mi ucieknie to juz nie pojade. Wczesniej obowiazkowe klepanko po kieszeniach. Telefon-jest, sluchawki-sa, klucze tez obecne. Wylaze z domu, drzwi zamykam (upewniam sie jeszcze) i jade. Teraz dostaje wiadomosc od babuszki, co moje klucze robia w zamku OD SRODKA.
O kurde mireczki. Jak dzisiaj kisnąłem i niemal się spaliłem ze wstydu. Jestem na oddziale na który zazwyczaj trafiają starsze osoby wymagające częstego sprawdzenia czy wszystko jest dobrze, czy nie ma niespodzianki itd. Czas toalety porannej, pacjent ma problemy z umyciem się, więc wykąpałem go w łóżku. Gdy wszystko było gotowe pacjent pyta się:
- A pan uczesze mnie jeszcze? Tam o leży grzebień.
Nie wiem co mnie cholera podkusiło żeby spróbować tworzyć
Mirki, sprawa jest. Są tu eksperci z różnych dziedzin, więc może i rada się znajdzie.
A więc tak. Mam na imię Jola. Ostatnio zaczęłam pracę w korpo, trafiłam do kilkunastoosobowego zespołu. Już podczas rekrutacji wpadł mi w oko kierownik średniego szczebla. Flirtowałam z nim (przeciągałam spojrzenia, dłużej przytrzymywałam go za dłoń, utrzymywałam stały kontakt wzrokowy, bawiłam się włosami - normalny kobiecy flirt, wy z #tfwnogf pewnie o tym nie wiecie).
Moj pociag z Wawy do Kutna (czartoryski XD) mial dzisiaj godzinne opoznienie. W ramach rekompensaty w restauracji #warsu na Centralnym przemiłe młode panie rozdawaly na podstawie biletu na spozniony pociag kawe/herbate i zapiekanke/batona. Bardzo pozytywna akcja. Moze to mikroskopijny krok na drodze co ucywilizowania Polski?
Odwoziłem wczoraj swoich dziadków do ich domu po wigilii, było jakoś po 20, drogi puste, parkingi pod blokami pełne co jest zrozumiałe. Jedyną rzeczą która mi nie pasowała wczorajszego wieczoru to dzielna straż miejska wypisująca mandaty źle stojącym samochodom, które w żaden sposób nie utrudniały przejazdu czy przejścia pieszych. Nie ma to jak oryginalny prezent na święta od dzielnych strażników.
j--------e, ojciec mój kupił ostatnio nagrywarkę z kaset na dvd i siedzą teraz moi szanowni rodzice ze znajomymi i oglądają jakieś nagrania sprzed ~10 lat, co wejdę to jedyną moją prawidłową reakcją jest konsternacja, zażenowanie, odwrócenie się i odejście do pokoju ze słonym płaczem, który orze me lico.
#trochecoolstory Borsuk ma pod blokiem klasztor karmelitanek - wiem, że trudno w to uwierzyć, ale zaakceptujcie ten fakt! No i dzisiaj sobie tak w ramach nudów przeglądam netstumblerem sieci dostępne w mojej okolicy i okazuje się, że mają tam wi-fi :O Wiadomo klauzula nie klauzula, internet szerokopasmowy musi być! :D :D :D
Witam, moja mama XXI wieku posiada swojego smartfona i co jakiś czas przychodzi że coś się zepsuło, źle działa, wgl synku co ja mam zrobić. Zazwyczaj są to jakieś pierdoły typu aktualizacja apki czy przestawiony pulpit ale dzisiaj mamusia wbiła mi niezłego klina. Otóż matula skasowała sobie menu, tą ikonkę na dolnym pasku(w miejscu czerwonego kwadracika powinna być ikona menu, znaczy się rano jeszcze była) i za nic nie potrafię jej przywrócić.
@pestis: nie rozumiem takich ludzi, po co przeglądać wykop nie mając konta?