Właśnie zobaczyłem jak dwie moje znajome wrzuciły na facebooka zdjęcia z wyprawy na Rysy z weekendu majowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jedna była w górach 3 razy, a druga szła w jeansach. Dziewczyny oczywiście przeszczęśliwe i opisują to jako przygodę życia twierdząc, że są super odpowiedzialne i mądre bo zawróciły kiedy przekroczyły granicę 2/3 trasy i jednak 2 stopień zagrożenia lawinowego dał o sobie znać. Nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dobrypastor: dojście do 5 nie jest jakoś szczególnie trudne - trasa jest generalnie prosta. O ile mieli sprzęt i doświadczenie, mogli spokojnie tam dotrzeć, nawet wychodząc o 19:00. Raczej jednak nie mieli, bo ostatecznie podchodzili letnim wariantem trasy.
  • Odpowiedz
@dobrypastor: A to jest jakiś zakres godzin zatwierdzonych jako bezpieczne?

Szczerze mówiąc mi to lotto, o której i gdzie sobie ludzie chodzą. Nawet najlepszym może się zdarzyć prosta pomyłka w topografii... Sprzęt, doświadczenie i słoneczny dzień nie są gwarancją bezpieczeństwa.
  • Odpowiedz