@Roszp: Miałam kumpla, który kupił sobie bardzo drogi sprzęt. Obecność muzyków rockowych w pokoju była tak realna, że zaczęła mu ginąć marycha...

#pasta #pdk ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Roszp: Ultra trolling, takie grupki fanatykow sa najlepsze i wcale nie tak duzo rozni ich od madek p0lek i innych stereotypowych grup spolecznych, bo laczy ich zamkniecie horyzontow i tytaniczne zapatrzenie w swoje poglady bez dopuszczenia mysli ze swiat moze niekoniecznie dziala tak jak oni to widza i chca widziec :).
  • Odpowiedz
Pamiętacie Sir Micha, który opowiada o podstawkach niwelujących ruchy płyt tektonicznych? To wcale nie jest przesada, naprawdę są sportowcy którzy słuchanie muzyki sprowadzają do takich ekstremów.
I dowodem na to jest Clearaudio Statement, niemiecki gramofon ostateczny, kosztujący, w zależności od wersji – od $ 150 000 do $ 220 000. Ważący 350 kg kolos realizuje kilka ciekawych koncepcji technicznych. Jedną z nich jest ramię, ale to co czyni ten gramofon wyjątkowym to
Roszp - Pamiętacie Sir Micha, który opowiada o podstawkach niwelujących ruchy płyt te...

źródło: comment_NlDPi7IFRLUoWIvxHe9F57zvlnNE2MAR.jpg

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
a to nie jest przypadkiem na jachty albo jakies inne statki, a nie plyty tektoniczne?


@Hasz5g: Żeby winyli na jachcie słuchać na takim sprzęcie to trzeba być ultrasnobem xD
Nie, niemcy po prostu chcieli zbudować najdoskonalszy technicznie gramofon. Ciekaweostkę do pokazywania na targach i coś, nad czym redakcje pism Hi-Fi mają się rozpływać.
Raczej nie zobaczysz tego sprzętu w prywatnych kolekcjach.
  • Odpowiedz
@Roszp: myślę, że to nie chodzi tylko o podstawki, jak patrzę na parametry pewnych urządzeń. A próbuje mi się wmawiać, że pasma których uszy nie słyszą wpływają na dźwięki słyszalne, co jest bujdą na resorach.
  • Odpowiedz
Czasami jest więcej do powiedzenia o wartościach okołomuzycznych albumu, niż o samej muzyce. W przypadku Empath Devina warto porozmawiać o dramaturgii i... dynamice! Tak, ten album jest diabelnie dynamiczny.
Zapraszam na recenzję Empath Devina Townsenda

#muzyka #metal #youtube #rock
I oczywiście tag do obserwowania, w którym piszę o ciekawostkach związanych z muzyką, audio oraz audiovoodoo - #tonskladowy
Roszp - Czasami jest więcej do powiedzenia o wartościach okołomuzycznych albumu, niż ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Mirki, jest Was już ponad 200 obserwujących na tagu #tonskladowy i to jest dla mnie przeogromny sukces. Dziękuję każdemu śmieszkowi z osobna!
Jako że tropiąc różne absurdy w świecie audio często cytuję recenzje audiofilskiego sprzętu, padł pomysł na moim profilu Facebookowym żeby zorganizować plebiscyt "Złote ucho – złote usta". Na czym to będzie polegało?
Będziemy wybierać najznakomitszy fragment audiofilskiej recenzji. Taki, który nas bawi, taki który wywołuje największe "WTF". Takie kwiatki jak:

Gdański
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
A jak brzmi ten switch? Autor testu porównał go z kilkoma innymi modelami, odpalając po postu… streaming xD
Oto wrażenia odsłuchowe:

Prawie jak kapitan Marvel przełączników ethernetowych. Jest cichy, ciepłokrwisty, wyrazisty, analityczny, dynamiczny i oferuje doskonałą ilość energii. Przestajesz myśleć o ulepszeniach technicznych i po prostu pozwalasz, by muzyka cię pochłonęła. Dotyk perkusji i smyczków jest nadawany z finezją i szczerością, a głosy są bogate i szczegółowe. Obrazowanie i warstwowość sceny dźwiękowej
  • Odpowiedz
  • 1
@Roszp Czy na dzień dzisiejszy idzie się wbić tak z biegu na rynek tych dziwakow? Czy raczej taki muak nie ma szans bez dużych pleców i znajomości u tych swirow? Przecież za pare dolarów chińczyk wyprodukuje dla mnie wszytsko w oplotach jakich będę chciała z naklejkami, pudełkami i wyglądem jak by sam Bóg robił ten kabel próżniowy itp... Załóżmy że posiwiece jakis tam budżet na produkcję kabla który wygląda zabójczo, tak
  • Odpowiedz
Czy na dzień dzisiejszy idzie się wbić tak z biegu na rynek tych dziwakow? Czy raczej taki muak nie ma szans bez dużych pleców i znajomości u tych swirow?


@muak47: Szczerze mówiąc, musiałbyś pobiegać po Audio Video Show, narobić sobie kolegów w grupach audiofilskich, wysłać kilka kabli na testy dla liderów opinii w tychże plus testy w audiofilskiej prasie. Ale miej na uwadze, że konkurencja jest spora a rynek na
  • Odpowiedz
Nie wszyscy znają to urządzenie, przybliżam więc Wam fonoautograf – maszynę, która jeszcze przed wałkami woskowymi pozwalała na rejestrację dźwięku. Fonoautograf składał się z bębna na którym zamocowany był czerniony papier, oraz tuby zakończonej membraną ze świńskim włosiem. Tuba, zbierając dźwięk, wprawiała membranę z włosiem w drgania, te z kolei wycierały na czernionym papierze graficzną interpretację dźwięku. Taki zapis to fonoautogram, a więc fonoautograf wcale nie kreślił autografów
(σ ͜ʖσ
Roszp - Nie wszyscy znają to urządzenie, przybliżam więc Wam fonoautograf – maszynę, ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Jeśli coś jest głupie, ale działa, to może wcale nie jest takie głupie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czyli #diy organiczne, wegańskie, biodegradowalne nóżki antywibracyjne dla gramofonu.

#heheszki #humorobrazkowy #audio #gramofon #winyl #c---------------a
I oczywiście tag do obserwowania, w którym piszę o ciekawostkach związanych z muzyką, audio oraz audiovoodoo - #tonskladowy
Roszp - Jeśli coś jest głupie, ale działa, to może wcale nie jest takie głupie ( ͡° ͜...

źródło: comment_kSTOhjEQJnHwr5C4fszfcL3ccmEcDLwk.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Właśnie zakończył się najdziwniejszy spór o prawa autorskie ostatnich lat. Jeden z najpopularniejszych utworów lat 90. – Bitter Sweet Symphony, opierał się w dużej mierze o 4 sekundowy sampel utworu "The Last Time" Stonesów. Tak – chodzi o te słynne smyczki.

Problem w tym, że agencja publishingowa Stonesów zgodziła się na wykorzystanie sampla, ale w momencie gdy utwór zaczął kosić hajs, zmieniła zdanie. Drugie kuriozum polega na tym, że żaden ze Stonesów nie
Roszp - Właśnie zakończył się najdziwniejszy spór o prawa autorskie ostatnich lat. Je...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
via Android
  • 0
@To_ja_moze_pozamiatam u stonesów dobrze to słychać w wersji instrumentalnej (kiedyś wypuścili, kij wie po co) - tam to są po prostu "cegły". Ostateczną wersję Bitter Sweet Synphony zyskało dzięki przearanżowaniu tej partii. To kolejne kuriozum w sprawie
  • Odpowiedz
Straszenie szumem EM to najlepsza strategia w wyciąganiu hajsu z audiofilów. A gdzie najbardziej szumi? NO W KOMPUTRZE! BO TAM ZASILACZ LINIOWY!
I to przekonanie krąży po sieci jak bumerang, wielu doradza by zamiast karty muzycznej stosować zewnętrzny DAC - ale nie ze względów brzmieniowych, tylko ze względu na EMI właśnie.
Z tym że to nie są już czasy, kiedy charakterystyczny szum słyszało się z każdym poruszeniem myszką, obecnie producenci sprzętu komputerowego przykładają ogromną
Roszp - Straszenie szumem EM to najlepsza strategia w wyciąganiu hajsu z audiofilów. ...

źródło: comment_a9RbS5ESPtQecIJGaIEbENo097pp7f1b.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
#chwalesie!
Mój cykl przeglądu prasy #audio jest od dzisiaj dostępny w formie #podcast na platformie #spotify. Pierwszy odcinek już na platformie, zapraszam do odsłuchu:
O tutaj, klik
Dzisiaj na moim Facebooku transmitowałem drugi odcinek cyklu, za kilka dni retransmisja będzie dostępna na kanale YouTube, w Spotify i Apple Music.
Zapraszam do śledzenia i brania udziału w przyszłych transmisjach! Słyszymy się w sobotę, 15 czerwca o 10
Roszp - #chwalesie!
Mój cykl przeglądu prasy #audio jest od dzisiaj dostępny w formi...

źródło: comment_arJOQ3JRRtrrzObaxUPmxWu1KJrvb0j9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@5684379: to jest pełna indoktrynacja. Wystarczy pójść na dowolny ałdjo wideło szoł, żeby doświadczyć czegoś niezwykłego. Producenci i dystrybutorzy organizują grupowe testy odsłuchowe, które z obiektywizmem mają niewiele wspólnego: zobaczysz przewód, usłyszysz marketingowy wstęp, potem usłyszysz to co masz usłyszeć (średnica będzie taka, dół siaki itd.) a na końcu usłyszysz sam kabel. Kabel oczywiście wpięty do bardzo drogiego sprzętu którego sygnatury brzmieniowej nie znasz. Na koniec dyskusja. Dyskusja, na której
  • Odpowiedz
I teraz sobie to wyobraźcie - osoba tak zindoktrynowana (to oczywiście tylko moje domniemanie) jest osobą decyzyjną w kwestii zakupu sprzętu do przychodni. Zaprasza takiego handlarza na zasadzie "a zobaczymy co będzie" do przetestowania audiofilskiego przewodu zasilającego na aparaturze medycznej. Handlarz przyszedł, połączył kabel, powiedział ile on kosztuje, jak jest wykonany, z jakich materiałów i co tam jeszcze dostał w prospektach reklamowych. I tu mamy do czynienia z błędem potwierdzenia - jednym
  • Odpowiedz
"(...)do naszej redakcji trafiło akcesorium, z którego wpływem na brzmienie większość niesłyszących, lecz doskonale wiedzących, z pewnością się nie zgodzi, choć z drugiej strony nie będą w stanie nie zgodzić się z koniecznością użycia go, bądź czegoś podobnego we własnym systemie." - pisze pan Marcin z Soundrebels o listwie zasilającej za bagatela 7000 złotych.

Odwrotnie, panie Marcinie! My nie wiemy, dlatego negujemy. I dlatego zadajemy pytania. A skoro poza poetyckimi opisami wpływu na
Roszp - "(...)do naszej redakcji trafiło akcesorium, z którego wpływem na brzmienie w...

źródło: comment_6UsevOrYhCRFOcw7Qu3juk23IqGShD1S.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
via Android
  • 3
@Crea połknęli z wędką i wędkarzem, przyszła administracja w pełnym składzie. Pyszny screen mireczku, dziękuję
  • Odpowiedz