Wow co za szczęście!
Ostatnio odwiedzałem moją rodzinę we Frankfurcie i razem poszliśmy do lokalnego studyjnego kina, w którym odbywał się pokaz Malowanego Ptaka Marhoula. Moim zdaniem murowany kandydat na Oscara, choć to film niełatwy w odbiorze i wstrząsająco realny - nie dziwota skoro to wierna adaptacja autobiografii Jerzego Kosińskiego. Nie powiem, ciężko było się zmierzyć z kolejnym obrazem odzierającym zasłony wstydu z historii bezdusznego polskiego antysemityzmu. Ale miałem nie o tym.
Ostatnio odwiedzałem moją rodzinę we Frankfurcie i razem poszliśmy do lokalnego studyjnego kina, w którym odbywał się pokaz Malowanego Ptaka Marhoula. Moim zdaniem murowany kandydat na Oscara, choć to film niełatwy w odbiorze i wstrząsająco realny - nie dziwota skoro to wierna adaptacja autobiografii Jerzego Kosińskiego. Nie powiem, ciężko było się zmierzyć z kolejnym obrazem odzierającym zasłony wstydu z historii bezdusznego polskiego antysemityzmu. Ale miałem nie o tym.



























źródło: comment_6WBrJByq8Ndg1YZHw0zsuPA2sb3Pvbhl.jpg
Pobierz