w 2014r. wprowadzałem się do nowego mieszkania. Nie znając tematu kibelków, posłuchałem kumpla i poszedłem w kibelek od Szwajcarskiej firmy Palace by Laufen... i to był błąd.
W tej porcelanie będę musiał zmienić deskę. Znowu. Te deski pękają średnio co 3 lata, a każda nowa od producenta kosztuje prawie 500zł... za deskę... do kibla ( ͡° ʖ̯

























WC. Po akcji bardzo często trochę zostaje nawet po spłuknięciu. Jak to jakoś tanio, łatwo i raz na zawsze ogarnąć? Może mam złą technikę? Wiem szczotka. Ale to takie babranie się. Niby po wyczyszczeniu spłukuję i już w czystej wodzie w syfonie płuczę szczotkę. Tylko znów potem ją wyciągam, zwykle coś gdzieś kapnie, jakieś