Ze wszystkich rozmów o problemach z innymi osobami jakich miałem okazję doświadczyć jedna mnie ruszyła najmocniej. W życiu tak mocno u kogoś nie słyszałem przerażenia perspektywą samotności jak wtedy. I sam ten paniczny strach jaki się w głosie drugiej osoby w takim przypadku słyszy potrafi wstrząsnąć. Nawet mnie, który na swój sposób akceptuję to, że przez większą część doby siedzę sam ze sobą.
Także mirki i mirabelki cierpiące z tego powodu, łapie
Także mirki i mirabelki cierpiące z tego powodu, łapie























@Krathac: W tym przypadku pytanie powinno brzmieć "o co chodzi facetom" ( ͡° ͜ʖ ͡°)