Ok.. Będzie długie. Nie, nie zrobię tl;dr. Jak nie chcesz to nie czytaj.

Na początek może mały rys historyczny.

Poznałem dziewczynę, która mieszka kawałek ode mnie. I tak nasz znajomość zaczęła się pogłębiać.

Zacząłem jej opowiadać o #wykopoczta , więc padła propozycja wysłania sobie takich własnie przesyłek. Bardziej

prywatnych w zasadzie, bo się znamy całkiem dobrze myślę.

Dzisiaj byłem w Katowicach zakupić sakwy do motocykla. Aż dzwoni do mnie pan kurier i
To uczucie gdy prosisz koleżankę żeby poszła z Tobą na wesele w lipcu i masz małą prośbę - żeby przedstawiła się jako moja dziewczyna Ola z którą mam zamieszkać jakoś w październiku. Babcia ma raka i dali jej pół roku a jej marzenie to zobaczyć mnie z kobietą ;; Kiedy powiedziałem koleżance o moim planie to tylko rykła śmiechem i powiedziała:

ja #!$%@? ale ty jesteś #!$%@? xD gardzę tobą a