O ile w lecie Tatry mam już nieco schłodzone o tyle zimą jeszcze nigdy nie chodziłem. Zdaje sobie sprawę z zagrożeń dlatego podchodzę to tematu ostrożnie.
Polećcie coś proszę na takie zimowe przetarcie bez użycia raków czy raczków.
Chętnie zobaczyłbym Hale Gąsienicowa zima. Czy jest szansa, aby w najbliższy weekend tam bezpiecznie pójść? Jak z lawinami ? Którym szlakiem ?





















Najlepszego w nowym roku!