Objechałem dzisiaj przez trzy godziny tegorocznego KTMa Adventure 1190, rewelacyjny motocykl na miasto i niedługie trasy - sprawia wrażenie dużego, ale wcale taki nie jest. 150KM robi swoje, wyciągnął maksymalnie 265km/h.

Skrótowo - przyspieszenie rewelacyjne, zawieszenie też daje radę, ale motocykl za mocno nurkuje podczas zatrzymywania się. Nie dane mi było przetestować ABSu działającego w zakrętach, bo nie hamowałem aż tak ostro.

Niestety wszystko inne wciąż w tyle za moim ośmioletnim BMW
KikU - Objechałem dzisiaj przez trzy godziny tegorocznego KTMa Adventure 1190, rewela...

źródło: comment_ntE1P3DmKYT323T82hazHItZLyDMgz8D.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@canto: To jest rewelacyjny motocykl, jest na tyle duży, że na trasie siedzisz bardzo wygodnie i na tyle zwrotny, że bez problemu możesz się przeciskać między samochodami po mieście. Jazda w gorącu Cię nie boli, bo jak byś go nie zarzynał, to i tak cylindry oddają ciepło na dole i ciało tego nie czuje.. Komfort jazdy na trasie jest wysoki, pozycja bardzo wygodna, ale ciężko jest się na nim położyć,
  • Odpowiedz