Zazwyczaj obracam się w zupełnie innych klimatach, ale całe dzieciństwo byłem wręcz katowany różnymi porcjami bluesa (zarówno polskiego, jak i "zachodniego").
Zawsze podziwiam ludzi, którzy otrzymali w genach artystyczne talenty (a zwłaszcza muzyczne). Chociaż nie do końca mogę przyznać, że to tylko talent... to prawdopodobnie setki, ba, tysiące godzin ciężkiej harówki, nieprzespanych nocy, straconych znajomości i innych wyrzeczeń z nią związanych.
Ten gość jest niesamowity. Zwie się Jack Broadbent.

#blues
U.....i - Zazwyczaj obracam się w zupełnie innych klimatach, ale całe dzieciństwo był...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukaslm: Stosunkowo proste, melodia powolna, w lewej powtarzalne pasaże, jeżeli trochę grasz bez problemu dasz radę. BTW Inne utwory z Toradory też pięknie wchodzą na fortepian. ;)
  • Odpowiedz