Ok, wczoraj się niemały spam zrobił z mojego wpisu także kilka słów sprostowania:

Tak, istnieje takie pojęcie jak "trasa specjalna" która ma na celu wydłużenie czasu drogi, ale nie po to żeby taksówkarz więcej zarobił, a po to żeby ukarać "naznaczonego" pasażera.
"Naznaczony" pasażer to krótko mówiąc osoba, która w jakiś sposób podpadła kierowcy.
Zanim zleje się fala hejtu wyjaśniam, że jeżeli jesteś normalną, niesprawiającą swoim zachowaniem czy kulturą osobą to nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ok, wczoraj się niemały spam zrobił z mojego wpisu także kilka słów sprostowania:

Tak, istnieje takie pojęcie jak "trasa specjalna" która ma na celu wydłużenie czasu drogi, ale nie po to żeby taksówkarz więcej zarobił, a po to żeby ukarać "naznaczonego" pasażera.
"Naznaczony" pasażer to krótko mówiąc osoba, która w jakiś sposób podpadła kierowcy.
Zanim zleje się fala hejtu wyjaśniam, że jeżeli jesteś normalną, niesprawiającą swoim zachowaniem czy kulturą osobą to nie ma cienia szansy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korporacion: przecież to wy jestescie dla nas, nie my dla was xD tak, jesteśmy klientami, mamy prawo uważać się za panów - i tak właśnie traktują mnie ludzie z ubera i mytaxi. Reszta to straszne dno.
  • Odpowiedz