1. Bądź mną
2. Przypomnij sobie że dziś można dostać bilet na #gorilaz
3. Okurde.gif zaczęło się o 12:00 a jest 14:45
4. WTF coś im nie pykło, jednak zaczyna się o 15:00
5. TYLE FARTA!!!12
6. Przez 70 minut odświeżaj stronę i uzupełniaj cały formularz od nowa
Wpadła wczoraj do mnie grupa dresów na jakieś urodziny. Darli ryje, popijali swój alkohol i rzucali #!$%@? tak, że cały pub się #!$%@?ł. No to zapadła słuszna decyzja, że trzeba ich #!$%@?ć. No więc idę, w grupę 10 młodych dresów i mówię, że skoro zachowują się jak bydło to dla nich impreza się skończyła i proszę o opuszczenie lokalu. Oczywiście dresy, jak to zwierzęta, w stadzie stronk i mówią, że nie i co im zrobię jak nie wyjdą. Ok - myślę - dajcie chwilkę.

Szybki telefon do zaprzyjaźnionego koksa Zenusia mieszkającego naprzeciwko. Zenuś tak na oko ma około metra szerokości w barach i łapy jak stopy słonia. Poza tym jest super sympatycznym, spokojnym i przemiłym gościem, ale umie grać swoimi atutami. Zenek będzie za 3 minutki, tylko się ubierze. Mija chwila, Zenek podchodzi do baru i prosi o wskazanie celu.

Popłoch to chyba najlepsze określenie, co nastąpiło później. Dresy #!$%@?ły bez słowa jeden po drugim. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡
Ostatnio na głównej widać wysyp filmików, gdzie idioci bez wyobraźni hamują gwałtownie z czystej złośliwości.

Przypomina mi to dokładnie taką samą sytuację, w której brałem udział. Rzeczony incydent miał miejsce kilka lat temu, gdy w #maturbaza jechałem z mamą do szkoły.
Jechaliśmy pandą 70-75 km/h, na ograniczeniu do 70. Z tyłu szybko zbliżył się ładny SUV i zaczął taniec niezadowolenia z powodu naszej "niewielkiej" prędkości- raz w prawo, raz w lewo. W końcu na odcniku ok. 100 m przerywanej linii rozpoczął manewr wyprzedzania, który zakończył już mocno na podwójnej ciągłej, tuż przed wysepką na drodze. Na to został przez pandę otrąbiony, co uwłaczało jego honorowi tak bardzo, że z niecałej setki praktycznie zatrzymał się. Oczywiście skończyło się stłuczką, nie było gdzie zjechać. Reultat? Jego samochód- małe uszkodzenia, panda- pogruchotany prawy reflektor i drzwi przedniego pasażera.
Z samochodu wyszedł starszy biznesman z uśmiechem cwaniaka, moja mama wpadła w kobiecą panikę, zaczęła się tłumaczyć- gość tylko z owym szelmowskim uśmiechem powtarzał, że to nie on zawinił. Sytuacja mogła wydawać się beznadziejna- nasz bohater zadzwonił po #bagiety. Panowie przyjechali, zebrali zeznania, obejrzeli samochody oraz jezdnię. Gdy jeden z policjantów zaczynał wydawać werdykt, to z twarzy kierowcy SUVa można było wyczytać pewność siebie i przeświadczenie o braku winy. Gdy zaś skończył mówić, to na miejscu lekkiego uśmiechu pojawiła się złość, szok, stres, niedowierzanie. Pan zaczął się wykłócać, na początku twierdząc, iż nie było gwałtownego hamowania- pokazano mu ślady opon na jezdni, a nie były to ślady pandy. Następnie twierdził, że hamulce pandy musiały być niesprawne- wszyscy pojechali do warsztatu samochodowego na przegląd. Może warto dodać, iż w fiacie przegląd hamulców miał miejsce na 2 tygodnie przed zdarzeniem. Ostateczna wersja to "a nie wiem! Może mi kot przeleciał?!?!". Mandat 350 cbln- czarujący biznesman nie przyjmuje.
Postępowanie sądowe toczy się na przestrzeni roku- 2 rozprawy. Ostateczny werdykt? Pokrycie kosztów naprawy pandy, dojazdów na rozprawy (my mieliśmy do sądu 5 km, on 70), wynajęcia obrońcy, no i do tego mandat. W jakim stotusnku nie pamiętam, ale w ostatecznym rozrachunku cała impreza wyniosła naszego bohatera około 5 razy więcej niż początkowa wartość
  • 1
@nazwa_uzytkownika: Moim zdaniem źle podszedłeś do tej sprawy. W rozmowie wypaliles od razu 70zł.

Ja bym to zrobił inaczej. Zaczynając od wspólnego stwierdzenia co należy zrobić.

Wtedy argumentujesz że zwykly format to normalnie kosztuje 30 zł i zajmuje np. 2 godziny czasu. Następnie jak trzeba coś zgrywać to pierw należy przed formatem usunąć wirusy, żeby nie przeszły razem z danymi. Aby to zrobić, trzeba nagrać płytę z oprogramowaniem (godzina czasu) a potem pokombinować jak sie pozbyć wirusów ...
  • Odpowiedz
Charlie Zelenoff jest chory psychicznie, nie wiem jakim cudem on w ogóle przebywa na wolności. Był już bity przez Floyda Mayweathera Sr i niejakiego Andrew Hartleya, ale dalej wkręca sobie, że jest najlepszy na świecie i szykuje się do rewanżu z Wilderem.
  • Odpowiedz
kurde, niedługo w Makro będą wywieszanie moje wielkie portrety a pod nimi napis "zakaz wstępu tej pani" czy coś w tym stylu. Prawie za każdym razem jak tam jestem (a jestem średnio 2/3 razy w tygodniu) coś mi upada i się niszczy... ostatnio chciałam kupić Corneliusa miodowego (na wieczorne #pijzwykopem) ale są pakowane po 5 w takich kartonikach, które trzymają je tylko za szyjki, no i najpierw jeden kartonik